1968 · psychodeliczny blues · acid rock · pełny album
Dustveil
Communion
Album psychodelicznego bluesa i acid rocka w stylu 1968 roku, kształtowany przez gitarę fuzz, mgłę organów, efekty taśmowe i zakurzoną atmosferę prywatnego tłoczenia.
Streaming, zakup i pobieranie
O tym albumie
Dustveil Communion wyobraża sobie prywatnie tłoczoną płytę psychodelicznego bluesa ze schyłku lat 1960., odnalezioną w drewnianej skrzyni za zamkniętą księgarnią okultystyczną. Jej świat jest zakurzony, wypalony słońcem i oświetlony grzybami: gitara fuzz wisi w powietrzu jak dym, a organy Hammonda i Farfisa, swobodna perkusja, instrumenty ręczne i głęboki analogowy bas zakorzeniają muzykę w powolnym, ziemistym pulsie.
Płyty celowo nie zbudowano z dziesięciu wersji tego samego rytualnego groove’u. „Redcap” opiera się na brudnym riffie do kiwania głową, „Ashroot” przechodzi w suchy pustynny tupot, a „Low Sun” otwiera cieplejszą, bardziej ludzką przestrzeń zachodu słońca. „Mire” wciąga brzmienie w bagienny blues, „Sporelight” unosi się w jasnym metrum 6/8, a oszczędny „Hollow” pozostawia bas, floor tom i ciszę, by niosły napięcie.
Wokale pozostają oszczędne przez cały album. Większość narracji prowadzą instrumenty poprzez tremolo, gitarę slide, mgłę taśmy, pogłos sprężynowy i rozbudowane fragmenty, którym pozwolono oddychać. Zanim „Communion” zbierze wcześniejsze kształty muzyczne w końcową procesję, album przechodzi od zadymionego bezruchu przez suche drogi, czarną wodę i dziwne pola, po czym wraca do szumu i dzwonków, z których się wyłonił.
Rok archiwalny: 1968 · Opublikowano:
Lista utworów
- 1Dustveil4:29
- 2Redcap5:04
- 3Ashroot2:52
- 4Low Sun4:17
- 5Smokehand3:24
- 6Mire4:13
- 7Sporelight4:21
- 8Hollow4:14
- 9Witchgrass4:54
- 10Communion5:35
Teksty
Kurz na lustrze Dym w pokoju Czerwony księżyc wschodzi Za wcześnie Za wcześnie Podążaj za zasłoną Nisko Tam, dokąd suchy wiatr Nie dociera Szkło czernieje Nie budź ziemi Nie wypowiadaj imienia Szkło czernieje Wszystko płonie Lecz nic nie ma płomienia
Redcap pochyla się Przy kamieniu Nikt nie widzi, jak Rośnie samotnie Małe czerwone drzwi Pokażcie mi drogę Pod ziemię Dym na zboczu Kurz w misie Jedno małe wejście Połyka mnie w całości Małe czerwone drzwi Odwróćcie mnie Połóżcie mnie Małe czerwone drzwi Nie pozwólcie mi obudzić się Za wcześnie Pod czerwienią Pod czerwienią
Ashroot W moim bucie Sucha droga Przebija się Ashroot Gorzki i czarny Zrobiłem jeden krok Nie mogłem wrócić Usta pełne kurzu Ukąszenie słońca Dym korzenia Białe światło Dym w pięcie W dole pięty W dole kości Bez rzeki Bez deszczu Tylko ten korzeń Woła moje imię Dym w pięcie Prowadź mnie krzywo Prowadź mnie do domu
Niskie słońce Na moich dłoniach Długa droga Pusta ziemia Niskie słońce W moich oczach Stary kurz Zmienia się w złoto Zszedłem Do wyschniętego koryta Usłyszałem swoje imię Lecz wypowiedział je wiatr Bursztynowe światło Nie zostawiaj mnie Zmarzniętego Jeśli zasnę Przed nocą Obudź mnie powoli W bursztynowym świetle Bursztynowe światło Zanieś mnie Do domu
Instrumentalny
Czarna woda Błoto na rękawie Usta pełne drutu Kto zszedł na dół? Ja zszedłem Kto wrócił? Teraz nikt Czarna woda śmieje się Pod moimi stopami Żaby w rowie Trzymają zły rytm Czarna wodo Ciągniesz powoli Lecz ciągniesz głęboko Jeden krok Toniesz dwa razy Zimne błoto Jest przyjemne Czarna wodo Nie wysychaj Nie puszczaj Kto zszedł na dół? Ja zszedłem Kto wrócił? Teraz nikt
Światło zarodników Miękkie i błękitne Pada przez Sufit Widziałem, jak okno Oddycha w ścianie Usłyszałem poranek Zanim zawołał Miękki błękitny ogień Otwórz się szeroko Potem zniknij Zielone szkło Biały płomień Nikt Nie zna mojego imienia Światło zarodników Miękkie i błękitne Przeprowadź mnie Prawie na drugą stronę Nie śpię Nie czuwam Jeszcze jeden oddech I pęknę Miękki błękitny ogień Gaś powoli Zostań blisko
Pusty pokój Jest pokój Pod pokojem Są usta Za ścianą Pusty pokój Włożyłem dłoń W ciemność Ciemność Nie puściła Bez podłogi niżej Nie wołaj w dół Nie zaglądaj Studnia ma zęby Lina ma skórę Pusty pokój Usłyszałem swoje imię Bez głosu Zobaczyłem swoją twarz Bez głowy Bez podłogi niżej Zostaw mnie pustego Zostaw mnie nieruchomego
Trawa pochyla się nisko Tam, gdzie wieje czarny wiatr Nikt jej nie ścina Nikt nie wie Biała nić przywiązana Do krzywej gałęzi Mały dzwonek zakopany Przypadkiem w kurzu Nie stawaj tam Z zamkniętymi oczami Nie pytaj, dlaczego Korzeń wciąż świeci Zielony cień Pod moją skórą Stare pole oddycha Na zewnątrz i do środka Ktoś zostawił świecę Pod deszczem Ktoś narysował krąg Bez imienia Pole wciąż się obraca Pole pozostaje nieruchome
Misa jest pusta Ogień jest niski Ktoś zostawił ślady Tam, gdzie nic nie może rosnąć Czerwony kurz na progu Czarny popiół na języku Wszystkie cienie Uczą się jednej pieśni Przeszliśmy przez wodę Przeszliśmy przez glinę Nieśliśmy lustro W złą stronę Co przyniosłeś? Tylko dym Co utraciłeś? Imię, które wypowiedziałem Małe czerwone drzwi Zamknęły się same Szkło pociemniało Na półce Nie budź ziemi Nie licz płomienia Zostaw kielich Odejdź bez imienia Popiół w dłoni Kurz w płucach Nikt nie wraca Tak, jak zaczynał
Odkrywaj ten album
Polecane, jeśli lubisz
- Psychodeliczny blues schyłku lat 1960.
- Gitara fuzz, tremolo i slide
- Mgła organów Hammonda i Farfisa
- Zakurzony prywatny nakład acid rock
- Mushroom folk i okultystyczna obrazowość
- Swobodna analogowa produkcja zużyta przez taśmę
Informacja afiliacyjna: Linki Amazon na tej stronie mogą przynieść RetroForge Records niewielką prowizję bez dodatkowych kosztów dla użytkownika.
Kontynuuj w grafie wiedzy RetroForge
Wybrane ścieżki do ludzi, płyt, wydarzeń i idei poszerzających muzyczny kontekst.