Nagrania obowiązkowe
Zespoły, które zbudowały muzykę progresywną, psychodeliczną i krautrockową . Od czego zacząć, co kupić i dlaczego nadal ma to znaczenie.
Zdjęcie: Mark Solarski · CC0
Rock progresywny
Zrodzony z jazzu, klasyki i eksperymentalnej krawędzi rocka końca lat 60. prog rozszerzył pojęcie tego, czym może być piosenka. Kompozycje zajmujące całe strony, nieparzyste metra, albumy koncepcyjne — te zespoły przepisały zasady i nie przestawały ich przepisywać.
King Crimson
Stale zmieniający się zespół Roberta Frippa ustanowił wzorzec, zanim ktokolwiek zdążył go skopiować. In the Court of the Crimson King pojawił się w 1969 roku jak transmisja z innego wymiaru — orkiestrowa, brutalna i niepodobna do niczego wcześniejszego.
Yes
Yes poprowadził harmonię, wirtuozerię i ambicję tam, gdzie rock nigdy wcześniej nie dotarł. W szczytowym okresie — mniej więcej od 1971 do 1974 roku — tworzył muzykę o oszałamiającej złożoności, która nadal brzmiała transcendentnie, a nie akademicko.
Genesis
Z Peterem Gabrielem na czele Genesis budował na płytach rozbudowane teatralne światy. Selling England by the Pound pozostaje jednym z najdoskonalej zrealizowanych albumów progresywnych — angielski do szpiku kości, dziwny w każdym zakątku.
Emerson, Lake & Palmer
Trzech wirtuozów bez potrzeby udowadniania czegokolwiek i z całym światem do zbadania. Klawiszowym atakom Keitha Emersona na kompozycję klasyczną dorównywała tylko potęga koncertów grupy. Przesadzone? Tak. Ale wspaniale.
Jethro Tull
Ian Anderson, szaleniec z fletem stojący na jednej nodze, prowadził jeden z najbardziej charakterystycznych zespołów progresywnych. Zakorzeniony w brytyjskim folku, bluesie i klasyce Jethro Tull miał w najlepszym okresie literacką jakość odróżniającą go od każdego innego zespołu gatunku.
Gentle Giant
Najbardziej niedoceniany zespół w rocku progresywnym, kropka. Gentle Giant wymagał od słuchaczy więcej niż niemal ktokolwiek — polirytmicznego szaleństwa, średniowiecznego kontrapunktu i renesansowych harmonii — a mimo to sprawiał, że wszystko brzmiało jak rock.
Rock psychodeliczny
Psychodelia była dźwiękiem percepcji wypchniętej poza granice. Od San Francisco po Londyn zespoły używały studia jako instrumentu, a umysłu słuchacza jako celu. To jedne z najbardziej śmiałych nagrań, jakie kiedykolwiek powstały.
Pink Floyd
Niewiele zespołów mieści tyle światów co Pink Floyd. Lata Syda Barretta były czystą psychodeliczną halucynacją; epoka Watersa rozrosła się w coś ogromnego i architektonicznego. Pomiędzy nimi stworzyli rodzaj muzyki, którego nikt inny nigdy w pełni nie powtórzył.
The Doors
Zespół Jima Morrisona nie miał basisty, siatki bezpieczeństwa ani ochoty grać ostrożnie. Linie basowe lewej ręki Raya Manzarka i dionizyjski ładunek grupy stworzyły jedne z najbardziej niebezpiecznie brzmiących nagrań rockowych epoki.
Love
Zespół Arthura Lee nagrał jeden z największych albumów w historii — Forever Changes — po czym mniej więcej zniknął. Arcydzieło chamber popu owinięte psychodelicznym lękiem nie brzmi jak nic innego z 1967 roku ani jakiegokolwiek innego.
13th Floor Elevators
Zespół Roky'ego Ericksona z Austin w Teksasie wynalazł rock psychodeliczny, zanim Kalifornia dostała szansę. Debiut jest surowy, elektryczny i prawdziwie wizjonerski — sam elektryczny dzban to jeden z najdziwniejszych dźwięków historii rocka.
The Pretty Things
Niesprawiedliwie pomijani poza kręgami kolekcjonerów płyt Pretty Things stworzyli pierwszą brytyjską operę rockową (S.F. Sorrow) cały rok przed Tommy. Surowi, mroczni i poszukujący, byli wzorcem dla tuzina lepiej znanych zespołów.
Spirit
Randy California i jego ojczym, doświadczony perkusista Ed Cassidy, zbudowali jeden z najbardziej wyrafinowanych katalogów psychodelicznych epoki. The 12 Dreams of Dr. Sardonicus to najlepszy początek — kalejdoskopowy, filmowy, obowiązkowy.
Krautrock
Niemcy końca lat 60. i 70. stworzyły jedną z najbardziej wybiegających w przyszłość muzyki w historii. Odrzucając angloamerykańskie tradycje rockowe i niemiecki folk, zespoły zbudowały coś zupełnie nowego — i niechcący wynalazły większość późniejszej elektroniki.
Can
Can działał na innej częstotliwości. Długie, hipnotyczne groove'y — napędzane nieludzką grą Jakiego Liebezeita — nie przypominały niczego tworzonego gdziekolwiek indziej. Tago Mago pozostaje jednym z najbardziej wpływowych podwójnych albumów w historii rocka.
Neu!
Michael Rother i Klaus Dinger odeszli z Kraftwerk i wynaleźli motorik — nieustępliwy, maszynowy rytm, który dekady później napędzał post-punk, shoegaze i ambient techno. Trzy albumy, wszystkie obowiązkowe. Bez wypełniaczy i zbędnego tłuszczu.
Kraftwerk
Ralf Hütter i Florian Schneider zbudowali maszynę napędzającą kolejne pięćdziesiąt lat muzyki pop. Elektroniczna, robotyczna, wizjonerska — ich seria z połowy lat 70. od Autobahn do Computer World jest najbardziej wpływową sekwencją albumów we współczesnej muzyce.
Tangerine Dream
Zespół Edgara Froesego zapoczątkował ambientowy krajobraz oparty na syntezatorach, który zdefiniował elektronikę szkoły berlińskiej . Okres w Virgin Records — od Phaedra po Rubycon — należy do najbardziej wciągającej muzyki kiedykolwiek zarejestrowanej na taśmie.
Faust
Najbardziej anarchiczny ze wszystkich zespołów krautrockowych. Faust tworzył muzykę brzmiącą, jakby jednocześnie ją składano i rozbierano — hałas, melodia, znalezione dźwięki i cisza zderzały się w sposób nadal prawdziwie nieprzewidywalny.
Amon Düül II
Wywodzący się z monachijskiej komuny Amon Düül II tworzył ciężki, rozległy rock psychodeliczny na skrzyżowaniu krautrocka i hard rocka. Yeti jest ich arcydziełem — podwójnym albumem nieustającej energii i autentycznej dziwności.
Jak powstały te brzmienia
Wyjdź poza rekomendacje dzięki oryginalnym obszernym artykułom łączącym albumy, sceny i punkty zwrotne osi czasu.

Cięższa krawędź psychodelii
Electric Ladyland, eksperyment studyjny i poszerzające się możliwości elektrycznego brzmienia.

Nadchodzi rock progresywny
Jak King Crimson skrystalizował język muzyczny, który już zaczynał się formować.

Sztuka montowanej improwizacji
Can, montaż taśmy i przemiana zbiorowej improwizacji w architekturę albumu.

Globalny album progresywny
Jak Pink Floyd połączył rzemiosło studyjne, koncept i przystępność bez zmniejszania skali.
Informacja afiliacyjna: Linki Amazon na tej stronie mogą przynieść RetroForge Records niewielką prowizję bez dodatkowych kosztów dla użytkownika.
Odkrywaj dalej
Połącz tę kolekcję
Przejdź do innej części RetroForge. Każda ścieżka inaczej prowadzi do tego samego archiwum muzyki.