Przejdź do treści
Okładka książki Yeah Yeah Yeah: The Story of Modern Pop — Bob Stanley
Okładka za pośrednictwem Open Library · ISBN 9780571322404
Czytelnia · Książka 093

Yeah Yeah Yeah: The Story of Modern Pop

Bob Stanley

Osiemset stron poświęconych kulturowej maszynerii stojącej za trzyminutowym singlem

Pierwsze wydanie2013
WydawcaFaber & Faber
Wybrane wydanieISBN 9780571322404
zrewidowane/wznowione wydanie Faber, 2014SingleListy przebojówTop of the Pops

Osiemset stron poświęconych kulturowej maszynerii stojącej za trzyminutowym singlem

Yeah Yeah Yeah Boba Stanleya jest ogromne, co ma w sobie trafną ironię, bo tak duża część jego tematu została stworzona dla kompresji. Single, radio, szafy grające, listy przebojów, nastoletnia uwaga i natychmiastowe hooki tworzą infrastrukturę książki traktującej powojenny pop ze skalą zwykle zarezerwowaną dla historii narodowych. Stanley, członek Saint Etienne, a zarazem dziennikarz i historyk popu, zaczyna mniej więcej przy pojawieniu się brytyjskiej listy singli i kultury 45 rpm we wczesnych latach pięćdziesiątych, po czym przechodzi przez rock and roll, soul, girl groups, beat music, psychodelię, glam, punk, disco, indie, hip-hop, house, techno i mainstreamowy pop.

Kluczowe jest to, że pop nie oznacza jednego brzmienia. To system kulturowy, w którym listy przebojów, formaty płyt, radio, telewizja, magazyny, sklepy i słuchacze nieustannie na siebie oddziałują. Takie ramy są szczególnie użyteczne dla RetroForge, bo strona naturalnie przyciągana przez albumy, rock progresywny i archiwalną powagę może łatwo nie docenić formatów, poprzez które miliony ludzi naprawdę poznawały muzykę: jeden singiel naraz.

Listy przebojów zamieniają prywatny gust we wspólną cotygodniową narrację

Decyzja Stanleya, by organizować tak dużą część historii wokół kultury list przebojów, ma sens, bo listy robią więcej niż tylko mierzą sprzedaż. Informują słuchaczy, co kupują inni, a ta wiedza zmienia pragnienie. Singiel numer jeden staje się wydarzeniem częściowo dlatego, że wszyscy wiedzą, iż jest numerem jeden. Awans, spadek, nowość, powrót, one-hit wonder i świąteczny numer jeden stają się powtarzającymi się elementami fabuły publicznej historii odnawianej co tydzień.

Starsza kultura chartów była fizycznie związana ze sklepami, radiem i telewizją w sposób sprawiający, że kupowanie i posiadanie płyty należało do samego doświadczenia. Odliczanie tworzyło wspólny czas. Współczesne listy streamingowe nadal coś mierzą, ale otaczający je ekosystem jest inny. Traktując listy jako infrastrukturę społeczną zamiast nudnych statystyk, Stanley pokazuje, jak popularność staje się siłą kulturową zdolną wpływać na to, co wytwórnie wydają, co gra radio i czego słuchacze stają się wystarczająco ciekawi, by kupić.

Siedmiocalowy singiel jest technologią nagradzającą koncentrację

Strona A, strona B, ograniczony czas, relatywnie dostępna cena i kompatybilność z radiem oraz szafami grającymi nadawały siedmiocalowemu singlowi określoną logikę artystyczną. Format nagradza natychmiastowość. Piosenka musi szybko ustanowić tożsamość, wywołać wystarczająco mocne wrażenie, by przetrwać pośród innych płyt, i nadal zapraszać do ponownego odtworzenia, gdy pierwszy element zaskoczenia znika. Późniejszy album-oriented rock sprzyjał dłuższym formom i konceptualnej ciągłości, ale Stanley odrzuca znajomą hierarchię, w której singiel staje się młodzieńczą muzyką, z której „poważni” artyści ostatecznie wyrastają.

To ważna korekta. Idealna trzyminutowa piosenka popowa może zawierać niezwykłe aranżacyjne skupienie, kompresję i formalną inteligencję, rozwiązując po prostu inny problem niż długa suita progresywna. Sama długość nie ustanawia powagi. Dla RetroForge lekcja jest prosta: historia formatów należy do historii muzyki, bo ograniczenia technologiczne i komercyjne kształtują rodzaje możliwych rozwiązań artystycznych.

Rock and roll staje się jedną rewolucją wewnątrz znacznie większej maszyny popowej

Elvis Presley, Little Richard, Chuck Berry i fundamentalne postacie rock and rolla pozostają centralne, ale Stanley nie pozwala, by rock stał się jedynym prawomocnym centrum powojennej muzyki popularnej. Croonerzy, teen idols, girl groups, country crossover, soul, autorzy Brill Building, easy listening i novelty records pozostają częścią systemu. Muzyka, którą krytyka rockowa czasami odrzuca jako jednorazową, może współistnieć z materiałem później kanonizowanym jako autentyczny.

Takie szersze spojrzenie zmienia znajomą opowieść. Rock przestaje wyglądać po prostu jak prawdziwa muzyka przychodząca zniszczyć fałszywy pop. Staje się jednym potężnym nurtem wewnątrz przemysłu stale przetwarzającego osobowość, styl i technologię. Najbardziej odkrywcza relacja często zachodzi między rzekomo poważną muzyką undergroundową a mainstreamowym popem, któremu ta pierwsza deklaruje sprzeciw. Słuchają siebie nawzajem, zapożyczają techniki i rywalizują o publiczność znacznie częściej, niż późniejsza mitologia gatunkowa lubi przyznawać.

Beatlesi poszerzają pop, nie opuszczając tej kategorii

Beatlesi są idealnym testem dla popocentrycznych ram Stanleya, bo dominują jednocześnie w singlach i albumach, nastoletnim fandomie i studyjnej ambicji. Późniejsza krytyka często przeorganizowała ich w fundament „poważnego rocka”, przez co wczesne nagrania takie jak „She Loves You” zaczęły wyglądać jak preludia do Revolver albo Sgt. Pepper. Podejście Stanleya przywraca chronologiczną rzeczywistość: byli niezwykłymi gwiazdami popu, zanim stali się dowodem w sporze o to, czy rock może być sztuką.

Nie pomniejsza to późniejszego eksperymentu. Czyni go ciekawszym. Beatlesi nie musieli porzucać popu, by przekształcić to, co mogło zmieścić się w popowym nagraniu. Czasami radykalne osiągnięcie polegało właśnie na zdolności wciśnięcia obcych studyjnych idei, struktur czy dźwięków do form nadal zdolnych do masowego obiegu. Pop i eksperyment nie są naturalnymi wrogami, kiedy artysta rozumie, jak sprawić, by dziwność stała się pożądana.

Motown dowodzi, że organizacja może umożliwiać sztukę zamiast ją fałszować

Motown jest jednym z najczytelniejszych przykładów sprzeciwu Stanleya wobec rockowej mitologii autentyczności. System był świadomie organizowany poprzez autorów piosenek, producentów, muzyków etatowych, kontrolę jakości, artystów, choreografię i promocję. Taka struktura produkcyjna może wyglądać podejrzanie z perspektywy tradycji krytycznej ceniącej spontaniczną autoekspresję i pełną autonomię artysty. Stanley rozumie możliwość odwrotną: organizacja może tworzyć warunki, w których wybitna praca zdarza się wielokrotnie.

Funk Brothers, Holland–Dozier–Holland, Smokey Robinson, the Supremes, Marvin Gaye i szersza sieć Motown funkcjonują wewnątrz systemu tworzącego ciągłość bez wymazywania indywidualnej doskonałości. Dla RetroForge prowadzi to bezpośrednio do historii studiów i wytwórni. Biznes nie jest zanieczyszczeniem znajdującym się poza nagraniem. Może kształtować repertuar, aranżację, wykonanie i dystrybucję, stając się częścią warunków, w których sztuka w ogóle istnieje.

Glam pokazuje, jak radykalne idee mogą podróżować przez telewizję z listą przebojów

T. Rex, David Bowie, Roxy Music, Slade i Sweet pokazują kolejną formę popowej inteligencji. Glam może być wizualnie i konceptualnie destabilizujący, pozostając jednocześnie oddany singlom, telewizji i masowej uwadze nastolatków. Historyk rocka może uprzywilejować albumową ambicję Ziggy Stardust albo wczesnego Roxy Music; historyk popu zauważa również Top of the Pops, kulturę fanowską, rywalizację na listach i niezwykłą skuteczność, z jaką brokat, ubrania i zwarte piosenki niosły nowe idee do zwyczajnych domów.

To wyjaśnia, dlaczego glam rozprzestrzeniał się tak szybko. System wizualny i system chartów wzajemnie się wzmacniały. Idea nie staje się mniej interesująca tylko dlatego, że jest wystarczająco chwytliwa, by się sprzedać. Relacja Stanleya pomaga korygować krytyczny odruch traktowania komercyjnej dostępności jako dowodu kulturowej prostoty.

Punk atakuje maszynę popową i niemal natychmiast zaczyna produkować świetne płyty popowe

Relacja punka z popem jest jednym z najbardziej zabawnych paradoksów książki. Antyprzemysłowa retoryka, zwarte piosenki, starannie konstruowana tożsamość wizualna, skandale medialne i obecność na listach przebojów współistnieją niemal od razu. Buzzcocks tworzą perfekcyjne popowe single z wnętrza punkowego środowiska; Blondie zmienia wiarygodność sceny w dominację mainstreamową bez sprawienia, że wcześniejsza sieć nagle znika. System pochłania sprzeciw, a sprzeciw zmienia system.

Ramy Stanleya ułatwiają zrozumienie tej relacji, bo pop nie jest tu definiowany jednym brzmieniem. To system obiegu. Buntownicza piosenka może stać się popem, jeśli zapragnie jej wystarczająco wielu nastolatków, a masowa dystrybucja nie wymazuje wstecz warunków, z których utwór wyrósł. Napięcie to przewija się przez całą powojenną historię i nie pozwala prostemu podziałowi na „autentyczny underground” oraz „wyprodukowany mainstream” przetrwać bliższej analizy.

Disco i muzyka taneczna zmuszają gitarowe historie do oddania centrum

Donna Summer, Chic, Bee Gees, studia, dwunastocalowe single, kluby i DJ-e przesuwają muzykę popularną ku kolejnej infrastrukturze, w której rytm, produkcja i funkcja parkietu tanecznego stają się decydujące. House i techno rozwijają tę historię później, jasno pokazując, że gitara elektryczna nie może pozostać domyślnym instrumentem, za pomocą którego mierzy się całą muzyczną ważność. Technologia studyjna i kultura DJ-ska tworzą inną drogę do masowego doświadczenia.

To jeden z najmocniejszych wkładów Yeah Yeah Yeah w mocno rockową półkę lektur. Poszerza mapę historyczną bez traktowania dance music jak chwili, w której „prawdziwa” kultura zespołowa się skończyła. Zmieniły się po prostu technologie, publiczność i przestrzenie. Dla RetroForge tworzy to bezpośrednią drogę od historii studiów lat siedemdziesiątych ku późniejszej muzyce elektronicznej zamiast pozostawienia tajemniczej dziury pomiędzy analogowym rockiem a kulturą ery cyfrowej.

Telewizja, magazyny i radio należą do społecznej formy muzyki

Top of the Pops, Smash Hits, gazety muzyczne i radio nie są w ujęciu Stanleya drugorzędnymi kanałami promocyjnymi. Występ telewizyjny może na stałe zrosnąć się z piosenką; fotografia zdefiniować personę; wywiad stworzyć mitologię; wydrukowany tekst wpłynąć na sposób, w jaki młodzi słuchacze uczą się i powtarzają nagrania. Muzyka podróżuje przez media, a każde medium zmienia to, czym artysta się staje.

Zasada ta jest szczególnie ważna dla RetroForge, bo strona historyczno-muzyczna jest kolejną warstwą tego samego procesu. Nie relacjonujemy kultury wyłącznie z zewnątrz. Wybierając fotografie, pisząc podsumowania, budując połączenia i decydując, które historie będą możliwe do wyszukania, uczestniczymy w tym, jak późniejsza publiczność spotyka przeszłość. Historia Stanleya zawiera więc ukrytą lekcję redakcyjną obok samej historii popu.

Rekordy Faber z 2013 i 2014 roku należą do jednej rozwijającej się publikacji, a nie konkurujących książek

Pierwsza publikacja Faber pochodzi z 2013 roku. Zrewidowane/wznowione wydanie Faber z 2014 roku jest katalogowane na 800 stron z ISBN 9780571322404, a wydanie amerykańskie używa wariantu tytułu Yeah! Yeah! Yeah!: The Story of Pop Music from Bill Haley to Beyoncé. Są to różnice wydania i terytorium wewnątrz jednego zasadniczego projektu, a nie osobne byty Reading Room.

Dla europejskiej publiczności wydanie Faber z 2014 roku jest czystą rekomendacją. RetroForge powinno zachować amerykański wariant tytułu dla wyszukiwania i odkrywania, utrzymując jednocześnie jedną kanoniczną stronę. Zapobiega to rozmnażaniu dzieła przez same metadane publikacyjne tylko dlatego, że wydawcy inaczej sprzedawali je na różnych rynkach.

Co książka robi szczególnie dobrze

Skala jest oczywistym osiągnięciem, lecz ważniejsza pozostaje odmowa pogardy wobec przyjemności popu. Jednorazowe hity mogą mieć znaczenie kulturowe bez potrzeby ogłaszania każdego z nich arcydziełem, podczas gdy listy, formaty i infrastruktura medialna stają się pełnoprawnymi tematami historycznymi zamiast statystycznym tłem. Gatunki pozostają porowate, a książka stale przypomina rockocentrycznym czytelnikom, że ogromne części życia muzycznego działy się obok tego, co późniejsi krytycy zdecydowali się kanonizować.

Dla RetroForge to ogromna mapa korygująca. Czytelnicy, których chronologia skacze od Beatlesów do rocka progresywnego i dalej do punka, mogą nagle zobaczyć systemy chartowe, soulowe, disco i mainstreamowe działające bez przerwy wokół tych scen.

Ograniczenia

Osiemset stron nadal oznacza selekcję, a gust autora siłą rzeczy kształtuje to, które nagrania i sceny otrzymują największy ciężar. Brytyjski ekosystem popu jest szczególnie mocny w ramie książki, część gatunków przemyka szybciej, niż życzyliby sobie specjaliści, a era cyfrowa działa bardziej jak punkt końcowy niż osobny, w pełni rozwinięty temat. Żadne z tych ograniczeń nie podważa podstawowego osiągnięcia. Po prostu identyfikują książkę jako jedną wielką interpretacyjną narrację, a nie neutralną bazę danych wszystkiego, co kiedykolwiek zawierał pop.

Dla kogo jest ta książka?

Czytelnicy rockowi upierający się, że nie lubią popu, a jednocześnie potrafiący wymienić dziesiątki ukochanych singli popowych, są idealnymi kandydatami, podobnie jak maniacy list przebojów, DJ-e, historycy formatów i każdy zainteresowany infrastrukturą, przez którą muzyka staje się kulturą masową. Dla RetroForge to niezbędne przypomnienie, że historia powinna obejmować to, co ludzie rzeczywiście kupowali, słyszeli w radiu i oglądali w telewizji, a nie tylko nagrania, które późniejsi krytycy uznali za artystycznie godne szacunku.

Uwaga o wydaniu

2013: pierwsza publikacja Faber.

2014: zrewidowane/wznowione wydanie Faber, 800 stron, ISBN 9780571322404.

Domyślna rekomendacja: Faber 2014.

Znajdź egzemplarz

Wydanie Faber z 2014 roku jest prostą europejską rekomendacją do czytania, a amerykański wariant tytułu należy traktować jako to samo zasadnicze dzieło.

Odkrywaj dalej

Kontynuuj w grafie wiedzy RetroForge

Wybrane ścieżki do ludzi, płyt, wydarzeń i idei poszerzających muzyczny kontekst.

Artyści

Gatunki i sceny