Przejdź do treści
Kadr 078Joe Strummer: The Future Is Unwritten2006
Sala projekcyjna · Film 078

Joe Strummer: The Future Is Unwritten

Biografia zbudowana wokół dystansu między publiczną ikoną polityczną a bardziej sprzecznym człowiekiem, który skonstruował Joe Strummera

ReżyseriaJulien Temple
Rok filmu2006
Czas trwania123 minuty w zapisach HanWay, IDFA i związanych z Sundance; IFI podaje 125 minut
Kraj
Dział archiwumPunk / The Clash / Dokument o artyście / Muzyka polityczna

Julien Temple buduje film wokół ognisk, bo Joe Strummer spędził późniejsze lata życia próbując tworzyć wspólnoty mniejsze niż sława

Joe Strummer zmarł nagle 22 grudnia 2002 roku z powodu nierozpoznanej wrodzonej wady serca. Gdy Julien Temple realizował The Future Is Unwritten, Strummer zdążył już stać się wyjątkowo wygodnym obiektem punkowego szacunku: politycznie zaangażowanym, ciekawym świata, muzycznie niespokojnym i pozornie mniej skompromitowanym przez wiek niż wiele postaci kojarzonych z buntem. Temple czyni dokument użytecznym, odmawiając mu tej gładkiej świętości.

Film wykorzystuje spotkania przy ogniskach, podczas których przyjaciele, rodzina i współpracownicy wspólnie wspominają Strummera. Otoczenie jest na tyle nieformalne, by dopuścić sprzeczność. Ludzie przerywają sobie, nie zgadzają się, śmieją i łączą publiczną postać z Clash z człowiekiem, którego prywatne zachowanie mogło być cieplejsze, chłodniejsze, bardziej kontrolujące albo mniej pewne, niż sugeruje ikona.

HanWay i IDFA katalogują projekt jako produkcję z 2006 roku o czasie trwania 123 minut. Sundance gościło premierę w styczniu 2007, po której 18 maja nastąpiła brytyjska premiera kinowa, natomiast Irish Film Institute podaje 125 minut i tym samym dostarcza niewielkiej różnicy czasu trwania na poziomie edycji. Urządzenie z ogniskiem Temple'a ma większe znaczenie niż te szczegóły katalogowe, ponieważ czyni pamięć społeczną. Żaden świadek nie otrzymuje ostatniego słowa, co pasuje do Strummera i jednocześnie chroni film przed sytuacją, w której jego własna legenda dominuje każde wspomnienie.

John Mellor musiał wymyślić Joe Strummera, zanim Joe Strummer mógł kogokolwiek uczyć autentyczności

Strummer urodził się jako John Graham Mellor. Jego ojciec pracował w służbie dyplomatycznej, a dzieciństwo obejmowało znaczną mobilność, zanim trafił do szkoły z internatem w Wielkiej Brytanii. To pochodzenie komplikuje późniejszy publiczny wizerunek ulicznego frontmana punkowego z robotniczym londyńskim akcentem. Film nie musi demaskować akcentu czy tożsamości jako oszustwa. Sam punk opierał się na samowymyśleniu. Ubrania, imiona, fryzury, slogany i role muzyczne konstruowano świadomie. Ciekawsze pytanie brzmi, dlaczego Mellor potrzebował Strummera. Ta transformacja pozwoliła mu zamieszkać w bardziej bezpośrednim publicznym głosie, niż sugerowałoby jego wychowanie. Autentyczność w muzyce popularnej często buduje się poprzez wybory. Konstrukcja staje się znacząca, gdy człowiek przekonująco w niej żyje. Strummer tak właśnie zrobił.

Lata hippisowskie są ważne, bo punk nie pojawił się u Joe Strummera jako natychmiastowa antyhippisowska konwersja

Przed The Clash życie Strummera prowadziło przez szkołę artystyczną, squatting, muzykę i formy kontrkultury lat 70., z których późniejsza retoryka punkowa będzie szydzić. Synopsis IDFA wprost opisuje go jako entuzjastycznego uczestnika hippisowskiego świata przed punkiem. Ta historia jest kluczowa, ponieważ Strummer później pomagał stworzyć ruch częściowo definiowany odrzuceniem idealizmu poprzedniego pokolenia. Ciągłość jest silniejsza, niż sugeruje retoryka. Wspólne życie, zainteresowanie polityką, ciekawość świata i nieufność wobec konwencjonalnej władzy nie znikają, gdy włosy robią się krótsze. Zostają przeorganizowane. Punk daje szybkość, gniew i nową publiczność instynktom, które już istniały. To kolejny powód, dla którego historie wojny dekad są słabe. Ludzie noszą stare sceny wewnątrz nowych.

The 101ers dowodzą, że Strummer był już pracującym muzykiem, zanim Sex Pistols sprawili, że jego istniejący styl nagle wydał mu się przestarzały

The 101ers należeli do londyńskiego świata pub rocka. Strummer miał zespół, sceniczną tożsamość i roboczą relację z publicznością, zanim pojawił się punk. Zobaczenie Sex Pistols sprawiło, że ta praca nagle wydała mu się stara. To jedna z najważniejszych zmian psychologicznych w brytyjskim rocku. Punk nie inspirował wyłącznie nastolatków, którzy nigdy nie grali. Sprawiał, że aktywni muzycy zaczynali się zastanawiać, czy język, którego już używają, może przetrwać. Strummer odpowiedział przejściem do nowego zespołu i nowego zestawu zasad. Decyzja zawiera ambicję równie mocno jak artystyczne olśnienie. Szybko zrozumiał, że kulturowe centrum się przesuwa. Dołączenie do The Clash oznaczało przesunięcie się razem z nim.

The Clash stali się „jedynym zespołem, który ma znaczenie” częściowo dlatego, że Strummer był gotów mówić tak, jakby muzyka niosła zobowiązania

Publiczna tożsamość The Clash różniła się od Sex Pistols w jednym kluczowym punkcie. Pistols uczynili negację potężną. Strummer coraz bardziej chciał, żeby punk powiedział, co powinno stać się później. Piosenki i wywiady dotyczyły klasy, policji, rasizmu, imperializmu, bezrobocia i polityki międzynarodowej. Ta powaga przyciągała ogromną lojalność i równie silną krytykę. Zespół rockowy szybko może stać się pompatyczny, gdy zaczyna brzmieć jak program edukacji politycznej. Film Temple'a korzysta z obecności świadków, którzy kochali Strummera i jednocześnie rozpoznają jego tendencję do kaznodziejstwa. Sprzeczność jest produktywna. Moralna powaga Strummera czyniła Clash niezwykle ambitnymi. Czyniła go też zdolnym do traktowania osobistych konfliktów jak kwestii zasad. Zaangażowanie polityczne nie tworzy automatycznie dobrych relacji interpersonalnych.

Mick Jones pokazuje, dlaczego The Clash potrzebowali instynktu popowego wewnątrz politycznej pilności Strummera

Pisanie piosenek, gitara i melodyczne instynkty Micka Jonesa były fundamentalne dla The Clash. Historia zespołu często biegnie przez Strummera, ponieważ jego publiczna retoryka jest tak wyrazista. Muzyka staje się mniej zrozumiała, jeśli Jones zostaje zredukowany do drugiego frontmana. Pomagał tworzyć hooki, aranżacje i szersze zainteresowanie produkcją studyjną, które pozwoliły Clash wyjść poza ekonomię wczesnego punku. Kreatywne partnerstwo staje się coraz bardziej napięte wraz z rozszerzaniem ambicji zespołu. Pragnienie autentyczności i kontroli u Strummera może zderzać się z zainteresowaniem Jonesa technologią, produkcją i inną wizją nowoczesnej muzyki. Późniejszy rozłam nie jest więc po prostu porażką przyjaźni. Odzwierciedla konkurujące przyszłości zespołu. Dokument widzi to wyraźnie, ponieważ Jones żyje i może o tym mówić.

Paul Simonon sprawia, że styl i dyscyplina mogą współistnieć w jednym basiście

Wizualne znaczenie Simonona dla The Clash jest oczywiste. Okładka London Calling zamraża go w chwili rozbijania basu na jednym z najsłynniejszych zdjęć rocka. Ten obraz może przesłonić rozwój potrzebny, by stać się działającym muzykiem w szybko ewoluującym zespole. Simonon zaczynał z ograniczonym doświadczeniem technicznym i wyrósł na basistę zdolnego podtrzymywać reggae, punk, rock i coraz bardziej zróżnicowane aranżacje. To ma znaczenie, ponieważ antywirtuozerskie początki Clash nie przeszkodziły muzykom stawać się lepszymi. Punk odrzucał wymóg, że techniczne mistrzostwo musi poprzedzać udział. Nie wymagał, by ludzie na zawsze pozostali słabi na swoich instrumentach. Rozwój Simonona jest niemal idealnym pokazem tej różnicy.

Topper Headon jest powodem, dla którego The Clash mogą rozszerzać rytmikę bez brzmienia jak turyści w każdym gatunku, którego dotkną

Gra Toppera Headona na perkusji dramatycznie poszerzyła techniczny zakres zespołu. Reggae, funk, rock i szybszy materiał punkowy wymagają innych relacji z groovem. Headon potrafił przechodzić między nimi z wystarczającą swobodą, by gatunkowe rozszerzenie The Clash często brzmiało integralnie, a nie dekoracyjnie. Jego problemy narkotykowe później stały się na tyle destrukcyjne, że przyczyniły się do zwolnienia z zespołu. Ta historia ponownie komplikuje polityczny autoportret Clash. Zespół publicznie zainteresowany problemami społecznymi mógł jednocześnie fatalnie radzić sobie z uzależnieniem we własnej organizacji. Późniejsza perspektywa dokumentu pozwala omawiać tę sprzeczność bez robienia z Headona moralnej przestrogi. Był wyjątkowym perkusistą. Rozwinął poważne uzależnienie od heroiny. Oba fakty należą do historii.

*London Calling* staje się momentem, w którym granice punku przestają być użyteczne do opisywania The Clash

Album z 1979 roku przechodzi przez reggae, rockabilly, ska, rock and roll i szersze wpływy amerykańskie, zachowując polityczną energię zespołu. To rozszerzenie często przedstawia się jako dowód, że The Clash przekroczyli punk. Sformułowanie ryzykuje jednak zasugerowaniem, że punk z definicji był artystycznie wąski. Lepsza interpretacja brzmi, że wersja punku The Clash coraz wyraźniej obejmowała prawo do wykorzystania dowolnego dostępnego języka muzycznego. Międzynarodowa ciekawość Strummera staje się tutaj strukturalnie ważna. Nie chce buntu ograniczonego do jednego gitarowego rytmu. Późniejsza kanonizacja albumu sprawia, że wydaje się to oczywiste. Wówczas tak radykalne wyjście poza oczekiwane granice brzmieniowe ruchu mogło zrazić słuchaczy, którzy wierzyli, że dyscyplina gatunkowa jest dyscypliną polityczną. The Clash wybrali ekspansję. Jej konsekwencje prowadzą prosto do Sandinista!.

*Sandinista!* to moment, w którym idealizm Strummera staje się muzycznie ekscytujący i redakcyjnie trudny

Potrójny album próbuje dubu, funku, reggae, form inspirowanych rapem, dziecięcych głosów, eksperymentalnej produkcji i komentarza politycznego w ogromnym czasie trwania. Wielbiciele słyszą radykalną otwartość. Krytycy słyszą brak selekcji. Obie reakcje wskazują na ten sam fakt. The Clash mieli wystarczający dostęp do studia i pewność siebie, by realizować niemal każdy pomysł. To miejsce, w którym wiara Strummera w muzykę jako obywatelstwo świata staje się słyszalna w skali całego albumu. To także moment, gdy luka między demokratyczną ambicją a artystyczną kontrolą robi się niezręczna. Ktoś nadal decyduje, co zostaje wydane. Dokument może używać Sandinista! jako dowodu, że The Clash nigdy nie byli po prostu zespołem stającym się bezpieczniejszym komercyjnie. Sukces dał im przestrzeń, by stać się dziwniejszymi.

Wyrzucenie Micka Jonesa to jeden z momentów, w których publiczny ideał Strummera i prywatna władza w zespole zderzają się najmocniej

Jones został usunięty z The Clash w 1983 roku. Późniejsze relacje członków zespołu opisują mieszankę napięć osobistych, różnic muzycznych i kontroli. Epizod jest kluczowy, ponieważ publiczne wartości Strummera czynią jego własne korzystanie z władzy historycznie ciekawszym. Ruchy zbudowane wokół równości nadal mają liderów. Zespoły budowane wokół kolektywnej tożsamości nadal mają władzę. Film Temple'a nie musi oskarżać Strummera. Wydarzenie po prostu nie pozwala biografii przemienić szczerości politycznej w dowód konsekwentnego zachowania. Ludzie mogą głęboko wierzyć w egalitarne idee i zachowywać się źle wewnątrz małych organizacji. Sprzeczność czyni go człowiekiem. Pomaga też wyjaśnić, dlaczego The Clash nie byli w stanie bez końca przetrwać własnej mitologii.

*Cut the Crap* ma znaczenie, ponieważ porażka powinna pozostać częścią biografii zbudowanej wokół autentyczności

Po odejściu Jonesa i Headona Strummer i Simonon kontynuowali działalność z nowym składem The Clash. Cut the Crap stało się jednym z najbardziej krytykowanych albumów związanych z tą nazwą. Historie zespołów często szybko prześlizgują się nad porażkami, ponieważ kanoniczna opowieść działa lepiej bez nich. Temple korzysta z tego, że nie każdy okres musi dowodzić słuszności instynktu Strummera. Ostatnia faza Clash pokazuje granicę marki. Nazwa może prawnie przetrwać zmianę składu i jednocześnie stracić chemię, która czyniła ją artystycznie znaczącą. Strummer później sam krytycznie oceniał elementy tego okresu. Ta samoświadomość jest ciekawsza niż udawanie, że płyta była potajemnie niezrozumianym arcydziełem.

Lata po The Clash są niezbędne, bo Strummer chwilowo traci przyszłość, którą przez lata zapowiadał wszystkim innym

Po zakończeniu The Clash Strummer nie przeszedł bezpośrednio do drugiej kariery o podobnej skali. Były role filmowe, muzyka do filmów, współprace i okresy niepewności. Ta luka ma ogromne znaczenie dla dokumentu. Człowiek, który publicznie mówił z wyjątkową pewnością, musiał teraz żyć bez instytucji, która czyniła tę pewność wpływową. Temple poświęca latom po Clash wystarczająco dużo miejsca, by pokora stała się częścią historii. Strummer nie odradza się natychmiast. Błąka się. Dzięki temu późniejszy okres Mescaleros ma większe znaczenie. Powrót jest wypracowany, a nie zapisany w scenariuszu.

Praca dla BBC World Service pokazuje Strummera jako fana, gdy znika ciężar przywództwa frontmana

Strummer prowadził audycje radiowe czerpiące z ogromnego międzynarodowego zakresu muzyki. Te taśmy dają Temple'owi inną formę pierwszoosobowego archiwum. Polityczny frontman staje się słuchaczem. To być może najczystszy wyraz ciekawości leżącej u podstaw stylistycznej ekspansji Clash. Reggae, muzyka afrykańska, latynoska, rock, folk i inne tradycje pojawiają się nie jako tokeny w ideologicznym programie, lecz jako rzeczy, które Strummer lubił na tyle, by puszczać je innym ludziom. Praca radiowa oferuje też atrakcyjną rolę późnej kariery. Nie musi być centrum każdej piosenki. Może wskazywać na zewnątrz. Dla człowieka, którego sława zależała od silnego publicznego głosu, stawanie się przewodnikiem po innych głosach jest znaczące.

Okres Mescaleros dowodzi, że starzenie się nie wymagało od Strummera stania się własnym tribute actem

Joe Strummer and the Mescaleros pozwolili mu wrócić do regularnej pracy zespołowej bez odtwarzania The Clash. Muzyka czerpie z rocka, dubu, globalnych wpływów i niespokojnej mieszanki, która zawsze istniała pod punkową tożsamością. Dlatego dokumentowe podejście do starzenia różni się od wielu punkowych biografii. Strummer nie musi udawać, że ma dwadzieścia pięć lat. Może pozostać politycznie i muzycznie ciekawy bez odgrywania permanentnej młodości. Późniejsza twórczość nie dominowała komercyjnie tak jak The Clash. Dla argumentu filmu o osobistym powrocie może być ważniejsza. Znajduje sposób na ponowne robienie muzyki bez wymagania od historii, by cofnęła czas.

Świadkowie przy ognisku są wizualnie demokratyczni i jednocześnie społecznie selektywni

Temple filmuje wielu uczestników wokół ognisk, często bez typowego podkreślania nazwisk belkami ekranowymi. Tworzy to wspólnotową atmosferę i zmniejsza hierarchię celebrytów. Johnny Depp, Bono czy inny sławny admirator mogą zajmować tę samą przestrzeń wizualną co dawni przyjaciele. Nie należy mylić tego zabiegu z faktyczną neutralnością. Filmowiec nadal wybiera, kto siedzi przy ogniu i które wspomnienia przeżywają montaż. Świadectwo celebrytów może też zaburzać proporcje, jeśli sławni wielbiciele dostają uwagę głównie dlatego, że widz ich rozpoznaje. Film jest najmocniejszy, gdy ludzie mają konkretne relacje ze Strummerem, a nie jedynie podziw. Ognisko jest metodą. Nie jest gwarancją równoważności dowodów.

Nagła śmierć opiera się typowemu przygotowaniu biografii rockowej, bo Strummer nie zmierzał wyraźnie ku dramatycznemu finałowi

Strummer zmarł w wieku pięćdziesięciu lat z powodu nierozpoznanej wrodzonej wady serca. Odróżnia to zakończenie dokumentu od biografii zorganizowanych wokół uzależnienia czy długiej choroby. Nie ma użytecznego foreshadowingu. Wydaje się, że odzyskał energię muzyczną i większą stabilność osobistą. A potem umiera. Nagłość boli właśnie dlatego, że odmawia logiki narracyjnej. Życie nie zawsze dostarcza trzeciego aktu. Film Temple'a nie powinien go produkować.

Rok 2006, 2007 lub 2008 może pojawić się w bazach danych, ale tylko dwa z nich prawidłowo wyjaśniają film

HanWay, IDFA i Cineuropa używają 2006 jako roku produkcji i 123 minut jako czasu trwania. Sundance oraz brytyjski cykl kinowy należą do 2007. British Council obecnie wyświetla 2008, prawdopodobnie w związku ze swoim zapisem katalogowym/dystrybucyjnym. Użycie wyłącznie 2008 sprawiłoby, że film wyglądałby na późniejszy niż jego rzeczywista historia festiwalowa i premierowa. RetroForge powinno więc używać 2006/2007 jako publicznej ramy historycznej i zachować późniejsze lata katalogowe oddzielnie. IFI podaje 125 minut, kolejną niewielką różnicę czasu trwania.

Dziedzictwo Strummera ma znaczenie, ponieważ dokument pozwala podziwowi przetrwać kontakt ze sprzecznością

Film wyraźnie kocha Joe Strummera. Nie potrzebuje, by był bez wad. Mógł być hojny i kontrolujący. Politycznie zaangażowany i osobiście niespójny. Internacjonalistyczny i jednocześnie zdolny przyjąć skonstruowaną londyńską tożsamość. Punkowy rewolucjonista, który spędził lata formacyjne wewnątrz wcześniejszej kontrkultury. Te sprzeczności nie demaskują go jako oszusta. Wyjaśniają, dlaczego ikona przetrwała. Prości ludzie tworzą słabe mity. Złożeni ludzie wciąż wywołują spory.

Uwaga dotycząca oglądania i kolekcjonowania

Użyj 123 minut jako głównego czasu trwania, zachowując 125 minut dla edycji/zapisu IFI. Traktuj film jako produkcję z 2006 roku, która miała premierę i weszła w główny cykl kinowy w 2007. Nie używaj późniejszego katalogowego roku 2008 z British Council jako jedynej daty.