Mapa retrospektywna
Większość muzyków określanych dziś jako acid folk nie wchodziła do studia, ogłaszając ten gatunek. Etykieta stała się użyteczna później, zwłaszcza wśród kolekcjonerów próbujących połączyć płyty brytyjskiego odrodzenia folku, eksperymenty prywatnych wytwórni, psychodeliczne pisanie piosenek i muzykę, która kierowała pastoralne obrazy ku niesamowitości.
Folk psychodeliczny jest terminem najszerszym. Acid folk często sugeruje bardziej odmienione, intymne lub halucynacyjne brzmienie akustyczne. Psychodelia okultystyczna przesuwa nacisk ku rytuałowi, ezoterycznym obrazom, folkowemu horrorowi i mroczniejszemu poczuciu miejsca. Kategorie nakładają się na siebie; żadna nie jest certyfikatem.
Brzmienie mroczniejszej polany
Gitara akustyczna, ręczne instrumenty perkusyjne, skrzypce, flet i bliska harmonia wokalna mogą ustanowić folkową powierzchnię. Zmienia ją kontekst: modalne powtórzenie, nietypowy strój, gwałtowna dynamika zespołu, obróbka taśmy albo teksty odrzucające uspokajającą wersję wsi.
Najlepsze płyty z tego obszaru rzadko straszą w prosty sposób. Piękno i niebezpieczeństwo współistnieją. Delikatna melodia może nieść niestabilną narrację; wspólnotowy refren może brzmieć gościnnie, dopóki jego powtórzenie nie stanie się rytualne.
Comus jest ważnym punktem odniesienia właśnie dlatego, że oficjalna historia zespołu określa jego muzykę jako folk progresywny i psychodeliczny, podczas gdy debiut z 1971 roku obrał znacznie bardziej gwałtowną drogę niż nostalgiczna muzyka pastoralna. The Incredible String Band, Pentangle i liczne mniej znane wydawnictwa prywatne zajmują inne części mapy.
Okultyzm nie oznacza jednego systemu wierzeń
Okultystyczne obrazy w rocku mogą czerpać z magii ceremonialnej, folkloru, kina grozy, odrodzenia pogańskiego, fantasy albo czysto teatralnego wymysłu. Traktowanie ich wszystkich jako dowodu jednej ideologii tworzy złą historię. Użyteczne pytanie brzmi: co te obrazy robią wewnątrz płyty.
Czasem tworzą dystans wobec współczesnego życia miejskiego. Czasem nadają język lękowi ekologicznemu, zakazanemu pragnieniu albo przemocy społecznej. Czasem są po prostu dramatyczną inscenizacją. Odpowiedzialny przewodnik gatunkowy pozostawia te różnice widoczne.
RetroForge po zmroku
Under the Green Moon jest najbardziej jednoznacznym wydawnictwem RetroForge z obszaru okultystycznego acid folku: leśne obrazy, akustyczny rytuał i studyjna atmosfera późnych lat 1960., bez udawania autentycznego artefaktu z epoki. The Garden That Wasn’t There podąża łagodniejszą psychodeliczną ścieżką, na której percepcja zmienia się wcześniej niż krajobraz.
Słuchaj progu zamiast listy kontrolnej. Ważny moment nadchodzi wtedy, gdy znajomy instrument folkowy zaczyna sugerować nieznany świat.
Etykieta wymyślona po powstaniu płyt
„Acid folk” jest najbardziej użyteczny jako retrospektywna ścieżka odsłuchowa, a nie nazwa ściśle zorganizowanego ruchu lat 1960. Wielu artystów przypisywanych dziś do tej kategorii uważałoby się za śpiewaków folkowych, grupy folkrockowe albo eksperymentalnych autorów piosenek. Późniejszy termin gromadzi płyty, na których instrumenty akustyczne, tradycyjne formy i psychodeliczne myślenie studyjne tworzą atmosferę, której zwykły „folk rock” nie opisuje w pełni.
To rozróżnienie chroni gatunek przed zmianą w magazyn kostiumów. Gitara akustyczna, modalna melodia i obraz lasu nie tworzą automatycznie acid folku. Ważna zmiana jest strukturalna albo percepcyjna: powtórzenie staje się hipnotyczne, znajome ballady otrzymują niestabilne aranżacje lub przestrzeń nagrania sprawia, że dawny materiał zdaje się wymykać czasowi chronologicznemu.
Tradycja, improwizacja i szerszy świat
Zespół The Incredible String Band poszerzył brytyjskie pisanie piosenek folkowych szerokim zestawem instrumentów i celowo nieskrępowaną wyobraźnią. Pentangle zestawił kontrastujące gitary Berta Janscha i Johna Renbourna z głosem Jacqui McShee oraz sekcją rytmiczną głęboko obeznaną z jazzem. Zespoły Fairport Convention i Steeleye Span szukały innych porozumień między tradycyjną pieśnią a elektrycznym składem. Artyści ci częściowo się pokrywają, lecz nie należy sprowadzać ich do jednego brzmienia.
Zainteresowanie tego okresu instrumentami i tradycjami spoza Wielkiej Brytanii również wymaga ostrożności. Ciekawość przyniosła niezwykłą muzykę, lecz późniejsi słuchacze powinni odróżniać poważne zaangażowanie od egzotycznej dekoracji. Użyteczny artykuł nazywa tradycję źródłową, gdy jest znana, i unika sugerowania, że każdy dron, tryb czy nieznana barwa należy do jednego mglistego, mistycznego Wschodu.
Dlaczego przeszłość może wydawać się niesamowita
Pieśń folkowa już niesie w sobie czas: zwrotki trwają, podczas gdy wykonawcy, miejsca i znaczenia się zmieniają. Psychodeliczna produkcja nasila tę cechę. Bliskie głosy, echo taśmowe, nagłe cięcia i nietypowa kolorystyka instrumentalna mogą sprawić, że piosenka wydaje się jednocześnie pradawna i świeżo wynaleziona. Niepokój często bierze się z rozpoznania. Melodia wydaje się znajoma, lecz jej otoczenie odmawia wskazania słuchaczowi, kiedy i gdzie przynależy.
Obrazy okultystyczne i rytualne wzmacniają ten efekt, lecz ogromnie się różnią. Jedni autorzy czerpią z folkloru, sezonowych zwyczajów albo języka ceremonialnego; inni używają horroru, fantasy lub kontrkulturowego teatru. Obecność takiego materiału nie dowodzi wspólnego systemu wierzeń. Dosłowne odczytywanie każdego odniesienia czyni historię mniej dokładną, a muzykę mniej interesującą.
Droga od ciepła ku ciemności
Zacznij od albumu The Hangman’s Beautiful Daughter zespołu The Incredible String Band — ze względu na obfitość, barwę i elastyczną formę piosenkową. Album Basket of Light zespołu Pentangle pokazuje precyzję możliwą wtedy, gdy spotykają się muzycy folkowi i jazzowi. Następnie przejdź do albumu On the Shore zespołu Trees dla elektrycznego ciężaru, a potem do albumu First Utterance zespołu Comus dla znacznie bardziej teatralnej i niepokojącej krawędzi. Album Parallelograms Lindy Perhacs stanowi amerykański, introwertyczny i dopracowany studyjnie odpowiednik.
Płyty te nie tworzą drabiny rosnącej autentyczności. Są różnymi odpowiedziami na to samo szerokie pytanie: co się dzieje, gdy odziedziczona pieśń, nowoczesne nagranie i odmieniona percepcja zajmują ten sam pokój? Leśne wydawnictwa RetroForge należą do tej ścieżki wtedy, gdy ich aranżacje zapracują na atmosferę, a nie tylko dlatego, że tytuły zawierają księżyce, ścieżki lub drzewa.
Źródła i dalsza lektura
Artykuł wykorzystuje poniższe źródła do ustalenia dat, składów i kontekstu historycznego. Granice gatunków są interpretacyjne i zostały w tekście wyraźnie oznaczone jako takie.
- Comus — oficjalna historia zespołu
- Comus — oficjalne archiwum muzyczne
- MIT Press — Be Glad for the Song Has No Ending: kompendium The Incredible String Band
- Archiwum Royal Albert Hall — Incredible String Band i Pentangle, 1968
- Rhino / Elektra — album The Hangman's Beautiful Daughter
- Oficjalne archiwum Berta Janscha — Basket of Light
- Trees — oficjalna historia zespołu i On the Shore
- Oficjalne archiwum Lindy Perhacs — Parallelograms