Brett Morgen nie tyle wyjaśnia Davida Bowiego, ile buduje pomieszczenie, w którym Bowie bez przerwy zmienia kształt
Konwencjonalny dokument o Davidzie Bowiem mierzy się z niemożliwym problemem organizacyjnym. Oczywista struktura jest chronologiczna: młody David Jones staje się Bowiem, pojawia się Ziggy, Ameryka go zmienia, Berlin zmienia go ponownie, lata osiemdziesiąte przynoszą masowy sukces, późniejsze dekady poddają wszystko ponownej ocenie, a śmierć zamienia katalog w dziedzictwo.
Brett Morgen w dużej mierze odrzuca taki muzealny korytarz. Moonage Daydream porusza się po archiwum Bowiego zgodnie z ideami, obrazami, dźwiękiem i powracającymi pytaniami o tożsamość, kreatywność, izolację, śmiertelność i zmianę. Chronologia jest obecna, ale nie rządzi montażem.
Cannes opisuje film jako pierwszy oficjalnie autoryzowany przez estate Bowiego i podaje, że od 2017 roku Morgen otrzymał szeroki dostęp do archiwum obejmującego ponad pięć milionów elementów. Oficjalne materiały Bowie podkreślają, że film prowadzony jest przez własny głos artysty, a nie panel ekspertów tłumaczących go widzom.
Daje to filmowi nietypowy autorytet i równie nietypowe ograniczenie. Bowie jest wszędzie, co oznacza, że ludzie wokół niego często cofają się w tło. Członkowie zespołów, producenci, partnerzy i współpracownicy, którzy współtworzyli muzykę, nie stają się głównymi głosami interpretacji.
Morgen nie buduje definitywnej historii wszystkich osób uczestniczących w nagraniach Davida Bowiego. Buduje kinowe spotkanie z archiwum, które Bowie pozostawił.
Zgoda estate daje dostęp, nie neutralność
„Oficjalnie autoryzowany” może brzmieć jak gwarancja jakości albo sygnał ostrzegawczy, zależnie od założeń widza. Dostęp ze strony estate pozwolił Morgenowi korzystać z masterów, rzadkich występów, prac plastycznych, wywiadów i filmów, które nieautoryzowana produkcja z trudem mogłaby licencjonować na podobną skalę. Bez tego dostępu film w obecnej formie prawdopodobnie nie mógłby powstać.
Jednocześnie dokument istnieje wewnątrz relacji zaufania i zgody. Estate Bowiego otworzył archiwum; Morgen z niego wybierał. Rezultatu nie należy mylić z obiektywnym, ostatecznym rozliczeniem tylko dlatego, że źródła są niezwykle bogate.
To rozróżnienie ma szczególne znaczenie przy artyście, który przez dekady kontrolował sposób prezentacji siebie. Bowie traktował wizerunek, wywiady, kostium i publiczną narrację jako materiały artystyczne. Archiwum pełne Bowiego mówiącego o sobie nie jest więc nietkniętym złożem prywatnej prawdy.
Wypowiedzi mają wartość historyczną właśnie dlatego, że pochodzą z różnych okresów i powstały w różnych kontekstach. Młody Bowie tłumaczący ambicję telewizyjnemu dziennikarzowi może przeczyć starszemu Bowiemu zastanawiającemu się nad sławą, a żadna z tych wersji nie musi być uznana za fałszywą.
Kolaż Morgena korzysta z takich sprzeczności. Bowie staje się osobą, która wielokrotnie przerabia własne wyjaśnienie. Autoryzowane archiwum daje reżyserowi więcej wersji do ustawienia obok siebie.
Ziggy pojawia się jako jeden etap ruchu, a nie grawitacyjne centrum dokumentu
Dokumenty o Bowiem łatwo przypadkiem stają się dokumentami o Ziggym. Wizualna siła czerwonych włosów, kostiumów Kansai Yamamoto, współpracy z Mickiem Ronsonem i scenicznej persony z początku lat siedemdziesiątych jest tak ogromna, że wszystko późniejsze może wyglądać jak epilog.
Moonage Daydream intensywnie korzysta z Ziggy'ego, ale nie przestaje się poruszać. Materiał z pożegnalnego Hammersmith, w tym fragmenty związane z gościnnym występem Jeffa Becka, łączy film bezpośrednio z archiwum koncertowym opisanym na stronie Ziggy Stardust and the Spiders from Mars: The Motion Picture.
W filmie Morgena finałowy koncert Ziggy'ego nie jest jednak celem podróży. Staje się dowodem w większym argumencie dotyczącym potrzeby Bowiego, by porzucać skuteczne tożsamości, zanim zdążą stwardnieć wokół niego.
Dzięki temu obie strony Screening Room dobrze się uzupełniają. Film koncertowy Pennebakera pozwala pozostać wewnątrz 3 lipca 1973 i doświadczyć występu jako wydarzenia. Morgen może w kilka sekund przenieść się o dekady i zapytać, co zniszczenie Ziggy'ego znaczyło w życiu ciągłej reinwencji. Żadne podejście nie zastępuje drugiego. Dokumenty archiwalne są najmocniejsze wtedy, gdy odsyłają widza z powrotem do źródła, zamiast przekonywać, że montaż dostarczył całe wydarzenie.
Skupienie wyłącznie na Bowiem sprawia, że Mick Ronson, Tony Visconti, Brian Eno i inni stają się dziwnie peryferyjni
Jednym z najważniejszych wyborów redakcyjnych filmu jest względny brak współczesnych wywiadów typu talking head. Chroni to film przed konwencjonalną telewizyjną biografią, ale zmienia także sposób przedstawiania współpracy.
Kariera Bowiego została zbudowana przez niezwykłe partnerstwa. Mick Ronson był fundamentalny dla architektury muzycznej ery Ziggy'ego. Tony Visconti kształtował nagrania przez kilka dekad. Udział Briana Eno w twórczości z końca lat siedemdziesiątych stał się centralny dla sposobu rozumienia tego okresu. Carlos Alomar, Mike Garson, Gail Ann Dorsey, Reeves Gabrels i wielu innych wnieśli instrumentalne tożsamości, których nie da się sprowadzić do jednej wizji Bowiego. Moonage Daydream nie neguje tych osób, ale jego doświadczeniowa struktura ma tendencję do wchłaniania współpracy w większą figurę Bowiego.
To główny powód, dla którego RetroForge powinno unikać przedstawiania filmu jako definitywnej biografii Bowiego. Jest to portret twórczej świadomości Bowiego złożony z autoryzowanego archiwum, a nie pełna społeczna historia pracy.
Ograniczenie może stać się zaletą, jeśli strona prowadzi dalej. Widz zafascynowany Low może przejść do materiałów o Eno i Viscontim; ktoś zainteresowany Ziggym może podążyć ku Ronsonowi. Film staje się wejściem, a nie zamkniętym wyjaśnieniem. Historia Bowiego rośnie, gdy współpracownicy zostają przywróceni wokół niego.
Okres berliński przedstawiony jest jako ruch psychiczny i wizualny, a nie schludny rozdział trzech albumów
Historie muzyczne często porządkują późne lata siedemdziesiąte Bowiego wygodnym określeniem „Berlin Trilogy”: Low, "Heroes" i Lodger. Etykieta jest użyteczna, ale potrafi stać się zbyt schludna, zwłaszcza że miejsca nagrań i współpracownicy komplikują pomysł, jakoby wszystkie trzy albumy po prostu wyłoniły się z Berlina.
Morgena mniej interesuje korekta terminologii niż przekazanie ruchu stojącego za tym okresem. Bowie pokazany jest jako ktoś uciekający od wzorców, które stały się niebezpieczne, wchodzący w nowe środowiska miejskie i artystyczne oraz ponownie rozważający relację między sławą a pracą.
Wizualny kolaż pasuje do tej przemiany, ponieważ miejsce staje się równie psychiczne, co geograficzne. Berlin pojawia się obok występu, malarstwa, filmu i refleksji Bowiego nad samotnością.
To inny rodzaj dowodu niż dokument o historii studia, który mógłby tłumaczyć dokładne daty nagrań i konfiguracje syntezatorów. Moonage Daydream jest słabszy w technicznym szczególe, ale silniejszy w oddawaniu odczucia celowego przesunięcia.
RetroForge może inteligentnie wykorzystać ten podział. Strona filmu oferuje drogę doświadczeniową, a połączone strony albumów i studiów mogą wyjaśniać, kto co zagrał, gdzie nagrywano i jak tworzono dźwięki. Screening Room nie potrzebuje, by każdy film wykonywał pracę encyklopedii, skoro szczegóły może nieść strona wokół niego.
Obrazy Bowiego mają znaczenie, bo film odmawia traktowania muzyki jako jego jedynej poważnej pracy
Cannes i oficjalne materiały premierowe podkreślają działalność Bowiego w malarstwie, rzeźbie, aktorstwie, wideo, teatrze i innych dziedzinach sztuki. Morgen wykorzystuje tę szerokość, by zakwestionować założenie, że pozamuzyczne zainteresowania były hobby otaczającymi „prawdziwą” karierę.
Film pokazuje praktykę twórczą jako kontinuum. Malarstwo może wpływać na sposób myślenia Bowiego o obrazie; aktorstwo na obecność sceniczną; film na montaż i personę; kolaż wizualny może stać się częścią sposobu przedstawiania go po śmierci w dokumencie archiwalnym.
Podejście jest szczególnie ważne, ponieważ biografia rockowa często zawęża artystów zgodnie z sukcesem komercyjnym. Płyty sprzedały miliony, więc płyty stają się „poważną pracą”; obrazy czy eksperymentalne filmy schodzą do roli ciekawostki.
Sam Bowie wielokrotnie odrzucał tę hierarchię. Jego kariera ma więcej sensu, gdy muzykę traktuje się jako jedno medium w szerszym apetycie na konstruowanie.
Maksymalistyczny styl filmu sam staje się argumentem. Morgen nie wstawia jednej sekwencji galeryjnej, a potem grzecznie wraca do piosenek. Sztuka wizualna rywalizuje o przestrzeń z materiałem koncertowym. Ekran zaczyna zachowywać się jak archiwum kogoś, kto nigdy nie uznawał jednego medium za wystarczające.
Miks dźwięku nie jest zwykłą restauracją, ponieważ Morgen aktywnie przekomponowuje katalog
Oficjalne materiały dotyczące soundtracku Bowiego opisują unikalne miksy, niepublikowane nagrania koncertowe, dialogi i mash-upy muzyczne przygotowane dla filmu. Tony Visconti uczestniczył w produkcji muzycznej, a duży zespół dźwiękowy odpowiadał za kinową prezentację. To kluczowe, ponieważ Moonage Daydream nie używa muzyki jako neutralnej sekwencji oryginalnych masterów. Utwory mogą być montowane, łączone, uprzestrzenniane i zestawiane z materiałem z innych okresów.
Dla purystów może to sprawiać, że film wydaje się inwazyjny. Znane nagranie Bowiego pojawia się w formie, która nie istniała na oryginalnym albumie.
Dla kina metoda tworzy ciągłość między dekadami. Dźwięk może łączyć ery wizualne i pozwalać archiwum działać jak jedno wielkie pole kompozycyjne. Poprawny opis historyczny nie brzmi więc, że film po prostu „restauruje Bowiego w Dolby Atmos”. Morgen i współpracownicy tworzą nowe obiekty soundtrackowe z istniejącego katalogu. Album towarzyszący czyni to jawnym, oznaczając liczne utwory jako miksy lub edycje Moonage Daydream.
To rozróżnienie powinno pozostać wyraźne w relacjach soundtrackowych RetroForge. Miks filmowy nie jest dowodem na to, jak brzmiała oryginalna płyta.
IMAX jest częścią koncepcji, a nie prestiżowym formatem dodanym po fakcie
Oficjalne materiały Bowie zaplanowały ekskluzywne otwarcie IMAX na 16 września 2022 roku, przed szerszą premierą kinową. BFI później programowało film w IMAX i opisuje pracę Morgena jako celowo immersyjne połączenie archiwum, sound designu i montażu obrazu.
Format pasuje do filmu traktującego archiwum jako materiał sensoryczny. Stare nagrania koncertowe można powiększyć tak, że ziarno staje się teksturą; szybki kolaż może wypełnić widzenie peryferyjne; dźwięk wielokanałowy może umieścić znajomą muzykę w przestrzeni znacznie większej niż pierwotne środowisko nagraniowe. To niemal przeciwieństwo filozofii restauracji, która próbuje zniknąć i pozwolić widzowi wyobrazić sobie, że ogląda przeszłość dokładnie tak, jak widziała ją pierwotna publiczność. Moonage Daydream jest bezwstydnie współczesnym kinem stworzonym z materiałów historycznych.
Ta różnica ma znaczenie. Film nie twierdzi, że odtwarza koncert Bowiego z 1972 roku. Używa materiału z 1972 jako jednego składnika konstrukcji audiowizualnej z 2022. Premiera IMAX sprawia, że nie da się tej konstrukcji przeoczyć.
Konflikt czasu trwania między Cannes a wersją kinową jest wystarczająco duży, by go zachować
Cannes kataloguje Moonage Daydream jako film 140-minutowy. Live Nation Studios również podaje 140 minut. BFI i BBFC opisują natomiast szeroko dystrybuowaną wersję jako około 135 minut, przy czym BBFC podaje 134 minuty 49 sekund dla kina i 134 minuty 43 sekundy dla nośników fizycznych oraz streamingu. Pięć minut to za dużo, by uznać je za luźne zaokrąglenie. Dostępne publicznie źródła nie ustalają samodzielnie, czy Cannes pokazało odmienny montaż festiwalowy, czy katalog zachował wcześniejszy deklarowany czas, czy też różnica ma inne techniczne wyjaśnienie. RetroForge powinno zrobić to, co robiło już przy innych niejednoznacznościach archiwalnych: zapisać rozbieżność i nie wymyślać brakującej historii produkcyjnej.
Komercyjna wersja kinowa/domowa może przyjąć około 135 minut jako główny czas. 140-minutowy wpis Cannes/Live Nation pozostaje udokumentowanym wariantem w notatkach wersji. Precyzja obejmuje również wiedzę, kiedy nie udawać pewności.
Bowie mówiący o śmiertelności po własnej śmierci tworzy efekt emocjonalny, do którego te wywiady nigdy nie były projektowane
David Bowie zmarł 10 stycznia 2016 roku. Moonage Daydream zmontowano kilka lat później z nagrań powstających przez całe jego życie, więc wypowiedzi o czasie, starzeniu, duchowości i śmierci nieuchronnie nabierają pośmiertnego ciężaru. Morgen świadomie wchodzi w ten efekt, ale najmocniejsze momenty pozostają zakorzenione w fakcie, że Bowie pierwotnie mówił te rzeczy, żyjąc ku nieznanej przyszłości.
Zdanie o śmiertelności wypowiedziane dekady wcześniej nie zostało nagrane jako wiadomość zza grobu. Stało się nią dopiero dlatego, że montaż umieścił je w pośmiertnym filmie.
To rozróżnienie nie usuwa emocji; wyjaśnia, skąd się bierze. Dokumenty archiwalne tworzą nowe znaczenia przez zmianę położenia starych wypowiedzi.
Technika może stać się manipulacyjna, gdy każde zdanie traktuje się jak proroctwo. Lepsze sekwencje Morgena pozwalają myślom Bowiego pozostać eksploracyjnymi, niespójnymi i związanymi z wiekiem, w którym zostały wyrażone. Siedemdziesięcioletnie życie powinno zawierać sprzeczności. Odmowa ich rozwiązania jest jednym z powodów, dla których finał filmu może być refleksyjny bez zamiany w konwencjonalne nabożeństwo żałobne.
*Moonage Daydream* jest mniej użyteczny jako encyklopedia Bowiego niż jako maszyna ożywiająca archiwum
Widz, który chce dokładnego składu sesji, chronologii albumów i szczegółowych okoliczności każdej zmiany kariery, będzie potrzebował innych źródeł. Film porusza się zbyt szybko, łączy zbyt wiele i świadomie uprzywilejowuje głos Bowiego kosztem objaśniającego kontekstu.
Nie jest to przypadkowa porażka researchu. To wybrana forma. Dokument Morgena pyta, co się stanie, jeśli pięć dekad obrazów, występów, wywiadów, obrazów malarskich i dźwięków pozwoli się zderzyć w kinie, zamiast organizować je jak podręcznik.
Rezultat może przytłaczać, a widzowie preferujący chronologiczną jasność mogą uznać go za wymijający. Dla Screening Room czyni to film cenniejszym, nie słabszym, ponieważ wykonuje pracę, której pisana historia strony nie powinna naśladować. RetroForge może dostarczyć wokół niego daty, napisy i kontekst. Film może dalej śnić.
Uwaga dotycząca oglądania i kolekcjonowania
Jako główny komercyjny czas przyjmij około 135 minut dla wersji kinowej/domowej, zachowując 140-minutowy wpis Cannes i Live Nation jako udokumentowane metadane festiwalowe/produkcyjne. Film jest pierwszym dokumentem o Bowiem oficjalnie autoryzowanym przez estate, ale ten status powinien oznaczać dostęp do archiwum i autoryzację, a nie dowód definitywnej neutralności historycznej.