Porcupine Tree zaczęło jako prywatna studyjna fikcja Stevena Wilsona i etapami stawało się zespołem. Wczesne kasety i pierwsze albumy przedstawiały fragmenty historii wyimaginowanej grupy psychodelicznej; w grudniu 1993 roku Wilson wykonywał już ten materiał z Richardem Barbierim, Colinem Edwinem i Chrisem Maitlandem. Od Signify muzycy ci coraz wyraźniej kształtowali płyty jako działający zespół, zamiast jedynie odtwarzać konstrukcje Wilsona.
Katalog nie biegnie jedną prostą linią stylistyczną. Wczesne wydawnictwa łączą rock psychodeliczny, ambientową elektronikę i kolaż taśmowy. Stupid Dream i Lightbulb Sun skupiają kompozycje wokół zwartych piosenek, natomiast In Absentia wprowadza Gavina Harrisona i nadaje wywodzącemu się z metalu ciężarowi gitar większą rolę konstrukcyjną. Album z 2022 roku Closure/Continuation dokumentuje jeszcze inną formację: Wilson, Barbieri i Harrison nagrali go jako trio, a Wilson zagrał również na basie.
Porcupine Tree podczas spotkania w sklepie płytowym w Filadelfii, 21 maja 2005 roku.Zdjęcie: Alex Harden / Wikimedia Commons · na licencji CC BY 2.0. Na potrzeby tej strony przekonwertowano do WebP.
Powstanie i historia
Delerium zebrała materiał z kaset Wilsona Tarquin's Seaweed Farm i The Nostalgia Factory i wydała je jako On the Sunday of Life... w 1992 roku. Up the Downstair ukazał się w 1993 roku, a „Voyage 34” wydzielono jako osobne wydawnictwo. Pierwszy koncert Porcupine Tree odbył się 4 grudnia 1993 roku w Nags Head w High Wycombe; zagrali Wilson, Barbieri, Edwin i Maitland. The Sky Moves Sideways dokumentuje przejście między tożsamością solowego projektu studyjnego a zespołem koncertowym; Signify, wydany w 1996 roku, był pierwszym albumem studyjnym tworzonym z udziałem zespołu od samego początku.
Stupid Dream i Lightbulb Sun wysunęły na pierwszy plan formę piosenkową oraz melodię wokalną, nie porzucając elektronicznej przestrzeni. Maitland odszedł przed In Absentia; pierwszy studyjny album Gavina Harrisona z grupą był zarazem jej debiutem w Lava i najwyraźniejszym krokiem ku metalowi progresywnemu. Kwartet Wilson–Barbieri–Edwin–Harrison nagrał następnie Deadwing, Fear of a Blank Planet i The Incident, po czym zakończył działalność po cyklu koncertowym z 2010 roku.
Wilson, Barbieri i Harrison ukończyli Closure/Continuation we wrześniu 2021 roku, a wydali go w czerwcu 2022. Oficjalne informacje wymieniają tę trójkę jako wykonawców i producentów; Edwin nie brał udziału w nagraniu. Randy McStine i Nate Navarro poszerzyli trio podczas koncertów reaktywacyjnych. Najnowsze występy odbyły się w ograniczonym cyklu 2022–2023, a oficjalna strona tras nie podaje obecnie żadnych nadchodzących wydarzeń, więc określenie „do dziś” sugerowałoby ciągłość, której publiczne źródła nie potwierdzają.
Brzmienie i styl
Wczesne płyty studyjne wykorzystują pętle, próbki mowy, sekwencery, długie wybrzmiewanie gitary i ambientowe przejścia, dzięki czemu sam album sprawia wrażenie głównego instrumentu. „Voyage 34” łączy psychodeliczną narrację z ambientowymi i trance'owymi procesami początku lat 1990.; The Sky Moves Sideways rozwija powracający materiał wokalny i gitarowy w dwóch kompozycjach ramowych. Gdy kwartet stał się centrum projektu, bezprogowy i progowy bas Edwina, bardziej wybuchowa perkusja Maitlanda oraz niesolistyczna elektronika Barbieriego zmieniły muzykę z warstwowej konstrukcji w rozmowę zespołu.
Wilson pisze bezpośrednie melodie wokalne, lecz często zestawia je z niepokojącym detalem: gitara akustyczna może sąsiadować z przetworzonym szumem, barwą Mellotronu lub ostro bramkowanym metalowym riffem. Precyzja Harrisona pozwala na szybkie zmiany metrum bez zamieniania rytmu w popis, a Barbieri zwykle pracuje barwą, filtrowaniem i atmosferą zamiast konwencjonalnych solowych partii klawiszy. Kontrast dynamiczny ma znaczenie konstrukcyjne: ciche fragmenty nie tylko opóźniają ciężkie sekcje, lecz określają, jak wielkie wydają się one po wejściu.
Najważniejsze albumy
2002
In Absentia
Lava · pierwotne wydanie z 2002 roku
In Absentia jest rozstrzygającym punktem spotkania atmosferycznej przeszłości Porcupine Tree z cięższą przyszłością. „Blackest Eyes” zestawia surowy riff otwierający z jasną harmonią wokalną, ustanawiając kontrasty powracające na całym albumie. „Trains” nadaje nostalgii namacalność przez akustyczny detal i rytmiczne przerwanie; „The Sound of Muzak” zmienia krytykę ujednoliconej kultury w niezwykle płynny groove. Pierwszy studyjny występ Gavina Harrisona przeobraża precyzję rytmiczną, a realizacja Paula Northfielda nadaje zespołowi skalę bez spłaszczania cichych przestrzeni. To najbardziej niezawodny punkt wyjścia, ponieważ obecny jest tu niemal każdy główny język Porcupine Tree.
Kluczowe utwory: Blackest Eyes · Trains · The Sound of Muzak
Fear of a Blank Planet to zwarty cykl piosenek o farmakologicznym odrętwieniu, ekranach, izolacji i zranionym dorastaniu. Utwór tytułowy porusza się z nerwową sprawnością, lecz centrum stanowi „Anesthetize”: długofalowa architektura przechodzi od złożonego pulsu przez miażdżące powtórzenie ku zdystansowanemu finałowemu dryfowi. Alex Lifeson i Robert Fripp pojawiają się bez naruszania tożsamości zespołu. „Sleep Together” kończy się elektroniczną groźbą i aranżacją smyczkową, która poszerza piosenkę, zamiast ją ozdabiać. Tematyka jest celowo niewygodna, a kontrolowana, chłodna powierzchnia albumu utrudnia ucieczkę od tego dyskomfortu.
Kluczowe utwory: Fear of a Blank Planet · Anesthetize · Sleep Together
The Sky Moves Sideways należy do okresu, gdy Porcupine Tree przechodziło od studyjnego projektu Wilsona ku zespołowi. Kompozycja tytułowa ujmuje album w ramę długiego psychodelicznego ruchu, sekwencjonowanej elektroniki, ślizgającej się gitary i powracających motywów wokalnych. „Stars Die” zapewnia bardziej zwarty punkt emocjonalny, a „Moonloop” zachowuje odkrywczą podstawę rozwijającej się grupy koncertowej. Różne wydania i okoliczności nagrań czynią album mniej jednolitym niż późniejsze dzieła, lecz właśnie ta porowatość stanowi jego urok. Płyta utrwala współczesną studyjną wyobraźnię lat 1990. mierzącą się ze space rock bez traktowania lat 1970. jak kostiumu.
Kluczowe utwory: The Sky Moves Sideways Phase One · Stars Die · Moonloop
Znaczenie Porcupine Tree polega nie tyle na „odrodzeniu” rocka progresywnego, ile na ponownym połączeniu kilku już aktywnych scen: albumowej kompozycji lat 1970., ambientowej elektroniki i alternatywnego pisarstwa piosenkowego lat 1990. oraz kontrolowanego ciężaru metalowej produkcji przełomu wieków. Zespół potrafił poruszać się między tymi językami, nie czyniąc z każdego przejścia demonstracji gatunku. Piosenka taka jak „Trains” zapada w pamięć, zanim przeanalizuje się jej zaburzenie metryczne; „Anesthetize” utrzymuje długą formę poprzez zmiany faktury i pulsu, nie samą wirtuozerię.
Trzy główne formacje nie pozwalają też sprowadzić katalogu do historii jednego autora. Kwartet z Maitlandem przekształcił studyjny projekt Wilsona w zespół koncertowy; kwartet z Harrisonem rozwinął najbardziej znaną równowagę melodii, elektronicznej przestrzeni i ciężkiego rytmu; późniejsze trio zbudowało Closure/Continuation wokół innej podstawy basowej i struktury kompozycyjnej. Ta ciągłość mimo zmienionych metod pracy pozostaje najtrwalszą lekcją: produkcja, aranżacja i wykonanie mogą rozwijać się razem, nie zmuszając zespołu do naśladowania własnej przeszłości.
RetroForge Records publikuje oryginalną muzykę i niezależne przewodniki redakcyjne. Ten historyczny przewodnik po zespole nie jest powiązany z artystą, wytwórniami ani właścicielami praw. Nie reprodukuje nielicencjonowanych okładek albumów.