Historia LSD, zanim stało się elementem scenografii psychodelicznego rocka
Kiedy historia psychodelii opowiadana jest głównie przez pryzmat płyt, LSD może sprawiać wrażenie, jakby pojawiło się niemal z dnia na dzień około 1966 roku: utwory stają się dłuższe, rozkwitają pokazy świetlne, San Francisco urasta do rangi narodowego symbolu, a substancja wydaje się kolejnym rekwizytem kultury młodzieżowej. Martin A. Lee i Bruce Shlain zaczynają Acid Dreams znacznie wcześniej, w laboratoriach, badaniach psychiatrycznych i instytucjach zimnowojennych. Śledzą drogę LSD od eksperymentów naukowych i terapeutycznych przez programy wywiadowcze i prywatne sieci pierwszych użytkowników aż do kontrkultury, gdzie substancja badana wcześniej przez rządy i klinicystów stała się symbolem antyestablishmentowej młodzieży. Ten dziwny zwrot nadaje książce siłę konstrukcyjną. Nie jest to po prostu historia narkotyku ani katalog słynnych użytkowników. To historia wiedzy i kontroli przemieszczających się między instytucjami, subkulturami i masową publicznością, przy czym znaczenie LSD zmienia się na każdym etapie.
Przed hipisami były laboratoria i sieci zawodowe
LSD zostało zsyntetyzowane przez szwajcarskiego chemika Alberta Hofmanna w 1938 roku, a jego działanie psychoaktywne ujawniło się w 1943. W kolejnych latach badacze analizowali potencjalne zastosowania psychiatryczne i terapeutyczne, co oznacza, że substancja krążyła w profesjonalnych sieciach na długo przed związaniem jej z hipisami czy muzyką rockową. Ta chronologia ma znaczenie, ponieważ późniejsza retoryka kontrkultury mogła sugerować, że psychodeliki przybyły spoza „szanowanego” społeczeństwa, aby rzucić mu wyzwanie. Acid Dreams pokazuje coś znacznie dziwniejszego. W początkowej historii uczestniczyli naukowcy, psychiatrzy, badacze wojskowi, służby wywiadowcze i dobrze usytuowani prywatni entuzjaści. Przywracając te instytucjonalne początki, Lee i Shlain sprawiają, że późniejszy bunt kulturowy mniej przypomina odkrycie całkowicie obcej substancji, a bardziej nieprzewidywalną migrację z kontrolowanych środowisk do społeczności, które nadawały jej radykalnie odmienne funkcje.
CIA i niepokojące podbrzusze historii psychodelii
Zimnowojenne obawy związane z przesłuchaniami, manipulacją zachowaniem i wojną psychologiczną skierowały amerykańskie służby wywiadowcze ku LSD i pokrewnym badaniom. Programy związane z MKULTRA obejmowały eksperymenty, w których uczestnicy nie zawsze wyrażali świadomą zgodę, co lokuje jedne z najbardziej niepokojących epizodów książki bardzo daleko od barwnej ikonografii później kojarzonej z latami sześćdziesiątymi. Lee i Shlain korzystali z dokumentów rządowych i materiałów udostępnianych w ramach procedur Freedom of Information, przekładając historię tajnych działań państwa na narrację dostępną dla szerokiego czytelnika. Ten wkład pozostaje kluczowy dla reputacji książki, ale jej wiek również powinien pozostać widoczny. Późniejsze badania archiwalne i naukowe nadal doprecyzowywały tę historię. Acid Dreams jest więc fundamentalną popularną historią tematu, a nie ostatnim dokumentalnym słowem na temat każdego programu wywiadowczego. RetroForge powinno zachować to rozróżnienie, zamiast zamieniać barwną syntezę w niepodważalne źródło pierwotne.
Od kontrolowanych eksperymentów do kultury, której nikt nie kontrolował
Gdy psychodeliki wyszły poza wyspecjalizowane środowiska, obsada historii dramatycznie się poszerzyła. Aldous Huxley, Timothy Leary, Richard Alpert, Ken Kesey, Merry Pranksters, Allen Ginsberg, Owsley Stanley, Diggersi i polityczni radykałowie pojawiają się w książce, ale nie są zgodni co do znaczenia doświadczenia psychodelicznego. Leary ujmował je najpierw przez psychologię, a później przez duchową i kulturową transformację; Kesey i Prankstersi dążyli ku wspólnotowym wydarzeniom multimedialnym; działacze polityczni mogli widzieć odmienne stany świadomości albo jako drogę do zmiany, albo jako odwrócenie uwagi od zorganizowanej walki. Narkotyk stał się więc w takim samym stopniu przedmiotem sporu, co substancją. W zależności od mówiącego LSD mogło być narzędziem terapeutycznym, duchowym katalizatorem, społecznym rozpuszczalnikiem, instrumentem laboratoryjnym, polityczną dystrakcją, niebezpiecznym środkiem odurzającym lub bronią rządową. Lee i Shlain są najbardziej użyteczni wtedy, gdy pozwalają tym znaczeniom się zderzać, zamiast udawać, że kontrkultura miała jedną spójną doktrynę psychodeliczną.
Acid Tests łączą historię instytucjonalną z historią muzyki
Acid Tests prowadzą książkę bezpośrednio na teren RetroForge, ponieważ Grateful Dead byli ściśle związani z wydarzeniami, w których improwizacja na wzmacniaczach, systemy nagłośnieniowe, projekcje, światła, taśma i doświadczenie psychodeliczne łączyły się w środowiska o bardzo luźnych granicach tradycyjnego koncertu. Od tego momentu nie sposób ignorować związku LSD z muzyką. Kultura sal balowych San Francisco, brytyjska psychodelia, eksperymenty studyjne i projektowanie okładek wchłonęły fascynację epoki odmienną percepcją. Jednocześnie Acid Dreams jest równie wartościowe jako zabezpieczenie przed chemicznym redukowaniem muzyki. Muzycy reagowali również na jazz, muzykę indyjską, sztuki wizualne, kompozycję elektroniczną, nowe technologie nagraniowe i zmieniającą się kulturę młodzieżową. LSD należy do historycznego wyjaśnienia, ale nie rozszyfrowuje każdej psychodelicznej płyty. Traktowanie go jak uniwersalnego klucza zastąpiłoby historię kultury kolejnym uproszczonym mitem.
Dlaczego zrewidowane wydanie Grove z 1992 roku jest praktycznym wyborem
Pierwotna książka z 1985 roku ukazała się jako Acid Dreams: The CIA, LSD, and the Sixties Rebellion. Zrewidowane wydanie Grove z 1992 roku nosi rozszerzony tytuł The Complete Social History of LSD: The CIA, the Sixties, and Beyond i zawiera nowy wstęp Andreia Codrescu oraz posłowie Lee i Shlaina. Grove Atlantic nadal kataloguje tę zrewidowaną wersję w miękkiej oprawie, podając 384 strony i ISBN 978-0-8021-3062-4. Dla zwykłego czytelnika jest to rozsądny wybór, ponieważ pokazuje późniejsze ujęcie autorów, a nie jedynie pierwszą wersję książki. Kolekcjonerzy mogą wciąż preferować oryginalne wydanie, ale RetroForge powinno pokazać ten wybór wprost, zamiast pozwalać, by oferty detaliczne o podobnych tytułach zacierały historię wydań.
Co książka robi szczególnie dobrze
Największym osiągnięciem konstrukcyjnym książki jest połączenie historii, które kiedyś wyglądały na nie do pogodzenia: tajnych badań państwowych i buntu kontrkulturowego. Ten pomost ma większe znaczenie niż jakakolwiek pojedyncza anegdota, ponieważ wyjaśnia, jak LSD mogło nabywać skrajnie różne znaczenia w miarę przemieszczania się między środowiskami. Autorzy opierają się również pokusie sprowadzenia całego tematu do Timothy'ego Leary'ego. Sieci społeczne, instytucje i społeczności stają się prawdziwą maszynerią opowieści, prowadząc czytelnika od środowisk badawczych przez Acid Tests i Haight-Ashbury po konflikt polityczny. Dla RetroForge Acid Dreams jest dzięki temu niezwykle użytecznym materiałem kontekstowym. Wyjaśnia, dlaczego narkotyk pojawia się wokół muzyki, festiwali i kultury undergroundowej, bez udawania, że same sceny muzyczne można zrozumieć wyłącznie przez pryzmat narkotyków.
Ograniczenia
Najbardziej oczywistym ograniczeniem jest horyzont historyczny książki. Napisana w latach osiemdziesiątych i zrewidowana w 1992 roku, poprzedza późniejsze ujawnienie materiałów rządowych i nowsze badania nad nauką o psychodelikach, historią wywiadu i ruchami społecznymi tej epoki. Lee i Shlain formułują też szerokie tezy interpretacyjne dotyczące związku LSD z buntem, dlatego czytelnik powinien odróżniać udokumentowane zdarzenia od większych argumentów o przyczynowości. Wreszcie jest to historia kultury, a nie poradnik medyczny ani prawny. Współczesna wiedza, prawo i ramy oceny ryzyka różnią się od tych opisywanych w książce poświęconej połowie XX wieku. Strona RetroForge powinna więc pozostać zdecydowanie historyczna i analityczna, nigdy nie zamieniając fascynującej społecznej historii psychodelików w poradę czy zachętę.
Dla kogo jest ta książka?
Każdy zainteresowany kulturą psychodeliczną, kto chce wiedzieć, co działo się przed plakatami, festiwalami i gitarowym sprzężeniem, powinien zacząć tutaj. Książka szczególnie dobrze łączy się z The Electric Kool-Aid Acid Test Toma Wolfe'a, ponieważ Wolfe oddaje od środka wrażenie jednego kontrkulturowego świata, podczas gdy Lee i Shlain rekonstruują znacznie większą historyczną maszynerię, przez którą przemieszczało się LSD. Storming Heaven Jaya Stevensa stanowi kolejne użyteczne porównanie, obejmując częściowo ten sam materiał, lecz organizując go wokół innej interpretacji amerykańskiego doświadczenia kulturowego. Czytane razem, te trzy książki pokazują, jak bardzo historia zmienia się wraz z przesunięciem kamery od instytucji przez narrację narodową po immersyjny reportaż literacki.
Znajdź egzemplarz
Do zwykłej lektury preferuj zrewidowane wydanie Grove z 1992 roku.
