Brytyjska muzyka folkowa potraktowana jak maszyna do wymyślania przeszłości i wyobrażania przyszłości
Nazwanie Electric Eden: Unearthing Britain's Visionary Music Roba Younga historią brytyjskiego folk rocka jest trafne tylko w najszerszym sensie. Książka, po raz pierwszy wydana przez Faber & Faber w 2010 roku i licząca w głównych wydaniach około 672 stron, cofa się przez zbieranie pieśni, kompozycję klasyczną, krajobraz, nacjonalizm, radykalną politykę i zmieniające się wyobrażenia wiejskiej Brytanii, zanim dociera do Fairport Convention, Pentangle, Incredible String Band, Nicka Drake'a i zelektryfikowanych nurtów folkowych końca lat sześćdziesiątych. Następnie idzie dalej, w acid folk, bezpłatne festiwale, film, folklor okultystyczny i późniejszych artystów, w tym Kate Bush, Juliana Cope'a i Talk Talk. Tematem książki nie jest po prostu gatunek. Jest nim powtarzające się konstruowanie wyobrażonych wersji Brytanii poprzez muzykę, przy czym tradycja funkcjonuje mniej jako nieruchome dziedzictwo, a bardziej jako materiał, który każde pokolenie wybiera, przestawia i kieruje ku własnym problemom.
„Folk” jest już przedmiotem sporu, zanim pojawią się wzmacniacze
Young zaczyna od zwodniczo trudnego pytania: co właściwie liczy się jako folk? Tradycyjne pieśni mogą przechodzić przez pokolenia, ale zbieracze decydują, co zachować, śpiewacy zmieniają słowa i melodie, aranżerzy przekształcają materiał, ruchy polityczne zawłaszczają określone tradycje, a kompozytorzy przenoszą źródła folkowe do zupełnie innej publiczności. Zanim muzycy rockowi zetkną się z tymi pieśniami, „tradycja” przeszła już przez wiele rąk. Electric Eden uwidacznia tę mediację, nie pozwalając, by odrodzenie folku zmieniło się w sentymentalny projekt archeologiczny, w którym muzycy po prostu odzyskują jeden czysty narodowy dźwięk czekający nietknięty na wsi. Brytyjska historia folku staje się zamiast tego serią sporów o autentyczność, klasę, narodowość, pamięć i o to, kto ma prawo definiować muzykę danego ludu. Takie ramy nadają późniejszej elektryfikacji tradycyjnych pieśni znacznie większy ciężar historyczny niż prosta historia muzyków akustycznych odkrywających wzmacniacze.
Vaughan Williams, zbieracze i długa prehistoria folk rocka
Sięgnięcie przez książkę do takich postaci jak Ralph Vaughan Williams, Cecil Sharp, A. L. Lloyd i Ewan MacColl jest jednym z powodów, dla których tak bardzo różni się ona od standardowej historii rocka. Na pierwszy rzut oka kompozytorzy i zbieracze z początku XX wieku mogą wydawać się odlegli od muzyki psychodelicznej i progresywnej, lecz Young pokazuje, że późniejsi muzycy odziedziczyli krajobraz już ukształtowany przez wcześniejsze próby zachowywania, aranżowania i upolityczniania tradycyjnych pieśni. Ta prehistoria wyjaśnia, dlaczego brytyjska eksplozja folk rocka z końca lat sześćdziesiątych nie była po prostu imitacją amerykańskiego folk rocka z innym akcentem. Fairport Convention i pokrewni artyści weszli w spór o tradycję narodową rozwijający się od dziesięcioleci. Długie historyczne przygotowanie może wystawić na próbę czytelników spieszących do słynnych płyt, ale właśnie ono pozwala zrozumieć te płyty jako interwencje kulturowe, a nie tylko atrakcyjną mieszankę skrzypiec, gitary elektrycznej i starych tekstów.
Fairport Convention zmienia to, czym może być centrum opowieści
Fairport Convention nieuchronnie stają się jedną z centralnych grup Younga, ponieważ ich rozwój pokazuje, jak radykalnie mogło się zmienić znaczenie folk rocka. Wczesny Fairport chłonął współczesne amerykańskie pisanie piosenek, lecz zespół coraz mocniej eksplorował brytyjski materiał tradycyjny, osiągając punkt kulminacyjny na przełomowym Liege & Lief. Sandy Denny, Richard Thompson, Ashley Hutchings i Dave Swarbrick wnosili odmienne instynkty muzyczne do systemu, w którym tradycyjne pieśni i tańce można było przebudować przy pomocy gitary elektrycznej, skrzypiec, rockowej sekcji rytmicznej i współczesnego nagrywania studyjnego. Rezultat nie zachowywał po prostu repertuaru folkowego w głośniejszej formie. Zmieniał relację między materiałem historycznym a współczesnym wykonaniem, ustanawiając jeden z głównych wzorców brytyjskiego folk rocka. Długa prehistoria Younga sprawia, że osiągnięcie to nigdy nie pojawia się znikąd; Liege & Lief staje się jednym momentem znacznie starszego sporu, nagle wystawionego na możliwości technologii nagraniowej końca lat sześćdziesiątych i kultury rockowej.
Pentangle, Incredible String Band i drogi, które nie chcą się zbiec
Jedną z największych zalet Electric Eden jest odmowa udawania, że każdy ważny artysta zmierzał ku temu samemu celowi. Pentangle łączyli materiał folkowy z jazzowym warsztatem, bluesem i wyrafinowaną grą akustyczną. Incredible String Band kierowali się ku psychodelicznemu, globalnie ciekawemu i domowemu światu wizjonerskiemu. Nick Drake tworzył intymne płyty studyjne, których późniejsza kultowa reputacja daleko przewyższyła ich pierwotny zasięg komercyjny, podczas gdy John Martyn podążał inną ścieżką przez folk, jazz i elektroniczne przetwarzanie. Artyści ci nakładają się w czasie, sieciach personalnych i atmosferze kulturowej, nie stając się przez to wymienni. Ta różnorodność jest sednem sprawy. „Folk” działa jako terytorium sporne, a nie gotowe ustawienie brzmienia, a mapa Younga staje się ciekawsza za każdym razem, gdy dwaj artyści reagują na pokrewne źródła w całkowicie odmienny sposób. Dla RetroForge chroni to kategorie półkowe przed zamienianiem się w klatki i zachęca do linkowania na podstawie relacji historycznej zamiast powierzchownego podobieństwa.
Psychodelia patrzy wstecz, żeby wymyślić inną przyszłość
Young jest szczególnie przekonujący w opisie paradoksu, w którym nowoczesność i nostalgia mogą współistnieć. Kultura końca lat sześćdziesiątych była technologicznie śmiała, a jednocześnie muzycy i artyści fascynowali się wiejską ikonografią, folklorem, pogaństwem, starymi instrumentami, średniowieczem i wyobrażonymi światami sprzed epoki przemysłowej. Brytyjska psychodelia mogła korzystać z przeszłości jak z drogi ucieczki, tworząc zarazem płyty przy użyciu bardzo nowoczesnej technologii studyjnej. Pink Floyd z okresu Syda Barretta, fragmenty psychodelicznej twórczości Beatlesów i Incredible String Band pokazują różne wersje tego futurystycznego spojrzenia wstecz. Sprzeczność pomaga wyjaśnić, dlaczego brytyjska ikonografia psychodeliczna często różni się od amerykańskiej. Przyszłość nie zawsze wyglądała jak maszyny, miasta czy chrom; czasem przypominała zelektryfikowany wiejski plac, na wpół zapamiętaną balladę lub krajobraz odbudowany za pomocą taśmy, wzmocnienia i efektów studyjnych. Ta idea tworzy w Electric Eden jeden z najmocniejszych pomostów między historią folku a szerszym archiwum psychodelii.
Festiwale i marzenie o tymczasowym Albionie
Książka prowadzi również wizjonerskie brytyjskie idee do kultury bezpłatnych festiwali, gdzie wczesne Glastonbury i Stonehenge stają się skrzyżowaniami muzyki, krajobrazu, wspólnotowych ideałów i alternatywnej duchowości. Ujęcie Younga jest użyteczne, ponieważ nie pozwala historii festiwali sprowadzić się do składów wykonawców, frekwencji i pogody. Festiwal może ucieleśniać spory o ziemię, wspólnotę, handel i możliwość stworzenia tymczasowych alternatyw społecznych, nawet gdy ideały zderzają się z logistyką, klasą i rzeczywistością polityczną. Pastoralna wyobraźnia przenikająca brytyjską muzykę folkową i psychodeliczną otrzymuje więc formę fizyczną: ludzie opuszczają konwencjonalne miejsca koncertowe i próbują stworzyć inny rodzaj przestrzeni kulturowej na polach. Dla festiwalowych stron RetroForge daje to bogatszy kontekst historyczny niż traktowanie wydarzeń plenerowych jako powiększonych koncertów. Festiwal staje się kolejną metodą, za pomocą której wyobrażona Brytania zostaje na krótko odegrana, zakwestionowana, a następnie spakowana.
Wizjonerski nurt przeżywa boom folk rocka
Electric Eden nie kończy się wraz z osłabnięciem klasycznego momentu folk rocka lat siedemdziesiątych. Young śledzi pokrewne idee u późniejszych artystów, w tym Kate Bush, Juliana Cope'a, Davida Sylviana i Talk Talk, pokazując, że wpływ nie musi przemieszczać się przez oczywiste etykiety gatunkowe. Muzyk może odziedziczyć fascynację krajobrazem, rytuałem, pastoralną ikonografią, przestrzenią studyjną czy powtórzeniem, nie wykonując tradycyjnej ballady ani w ogóle nie utożsamiając się z folkiem. Ta rozciągnięta chronologia jest jednym z powodów, dla których książka jest tak wartościowa dla RetroForge. Pozwala tworzyć połączenia, które umknęłyby wąskiej historii gatunku, łącząc odrodzenie folku i acid folk z późniejszym art rockiem przez wspólne strategie wyobraźni, bez twierdzenia, że tworzą prostą rodzinę gatunkową. Książkę mniej interesuje udowodnienie, że wszyscy ci artyści należą do jednego gatunku, a bardziej pokazanie, jak pewne idee dotyczące Brytanii nieustannie powracają w bardzo różnych formach muzycznych.
Co książka robi szczególnie dobrze
Ambicja jest najbardziej oczywistą siłą. Young łączy muzykę z literaturą, filmem, sztukami wizualnymi, krajobrazem i wyobraźnią polityczną, nie redukując tych dziedzin do dekoracyjnego tła. Skala czyni książkę również niezwykłym silnikiem odkrywania. Nawet czytelnicy dobrze znający Fairport Convention, Nicka Drake'a i Pentangle prawdopodobnie natrafią na mało znane nagrania, kompozytorów lub projekty kulturowe zdolne otworzyć całkowicie nowe ścieżki słuchania. Ramy interpretacyjne nadają tym odkryciom spójność: nie są przypadkowymi dodatkami do gigantycznej playlisty, ale elementami ciągłego argumentu o tradycji, nowoczesności i wizjonerskich wersjach kultury narodowej. To czyni Electric Eden źródłem kotwiczącym, a nie jednorazową stroną rekomendacyjną. Może wspierać linki między folkiem, psychodelią, festiwalami, krajobrazem, instrumentami i późniejszym art rockiem bez wymuszania połączeń, które historycznie nie mają sensu.
Ograniczenia
Historia kultury licząca ponad sześćset stron wymaga zaangażowania, a czytelnicy szukający zwięzłej historii brytyjskiego folk rocka mogą uznać długą prehistorię za nieproporcjonalną do swoich bezpośrednich zainteresowań. „Visionary Britain” Younga jest również ramą interpretacyjną, a nie neutralnym systemem klasyfikacji. Uprzywilejowuje połączenia służące argumentowi książki, a specjaliści w konkretnych obszarach mogą rozsądnie uważać, że alternatywne tradycje lub kontrprzykłady zasługiwały na więcej miejsca. Szeroki zakres chronologiczny nieuchronnie kompresuje tematy mogące samodzielnie wypełnić całe książki. Nie są to wady, które można wyedytować bez zniszczenia tego, co czyni Electric Eden wyjątkowym. Definiują umowę z czytelnikiem: akceptuje on dużą, idiosynkratyczną syntezę w zamian za połączenia i głębię historyczną, których krótszy przegląd gatunku nigdy nie byłby w stanie zapewnić.
Dla kogo jest ta książka?
Czytelnicy, którym odpowiadały brytyjskie fragmenty Psychedelia and Other Colours Roba Chapmana lub White Bicycles Joe Boyda, znajdą tutaj naturalny następny krok. Słuchacze Fairport Convention, Pentangle, Nicka Drake'a i Incredible String Band otrzymują głęboki kontekst historyczny, a historycy festiwali znajdą użyteczne ścieżki prowadzące do Glastonbury, Stonehenge i relacji między krajobrazem a kulturą alternatywną. Książka jest szczególnie satysfakcjonująca dla czytelników podejrzewających, że „folk” opisuje coś więcej niż akustyczną instrumentację albo stare pieśni. Young zamienia go w debatę o pamięci, miejscu i narodowej wyobraźni, pokazując, jak muzycy raz po raz wykorzystują przeszłość do wynajdywania czegoś, co brzmi jak nowe.
Uwaga o wydaniu
Faber po raz pierwszy wydał książkę w 2010 roku. Ważne wydania w miękkiej oprawie pojawiły się w 2011 roku, a Faber nadal oferuje ten tytuł, w tym wydanie z serii Faber Greatest Hits.
Paginacja różni się między rekordami brytyjskimi i amerykańskimi, zwykle wynosząc około 664–672 stron.
Znajdź egzemplarz
Obecne wydanie Faber w miękkiej oprawie jest najprostszym wyborem domyślnym; starsze wydania w twardej oprawie i edycje międzynarodowe lepiej nadają się dla kolekcjonerów korzystających z AbeBooks.
