Historia rocka, w której głównym bohaterem jest dzielnica
Laurel Canyon Michaela Walkera opiera się na prostej, ale bardzo mocnej idei historycznej: geografia może być protagonistą. Muzycy gromadzący się w Laurel Canyon pod koniec lat sześćdziesiątych i na początku siedemdziesiątych nie podpisali manifestu, nie nosili legitymacji członkowskich i nie zgadzali się na jedno brzmienie. Joni Mitchell, członkowie Crosby, Stills & Nash, Mamas & the Papas, Frank Zappa oraz muzycy związani z Byrdsami, Eagles i wieloma innymi grupami mieszkali, odwiedzali się, ćwiczyli, imprezowali i wymieniali pomysłami w stosunkowo niewielkiej części Los Angeles. Walker pyta, co dzieje się, gdy wystarczająco dużo twórczych ludzi zajmuje w odpowiednim momencie tę samą przestrzeń społeczną. Jego odpowiedź unika mistycznych wyjaśnień. Fizyczna bliskość nie tworzy arcydzieł automatycznie, ale zwiększa prawdopodobieństwo spotkań, współpracy i nieformalnej wymiany, które późniejsza historia może pomylić z nieuchronnością.
Canyon jest jednocześnie schronieniem i przedłużeniem przemysłu rozrywkowego
Geografia Laurel Canyon pomaga zrozumieć jego kulturową atrakcyjność. Miejsce leży w Hollywood Hills, blisko komercyjnej maszynerii Los Angeles, a jednocześnie sprawia wrażenie fizycznie odseparowanego od siatki miasta poniżej. Wąskie drogi, domy na zboczach i względna prywatność przyciągały artystów pragnących poczucia odosobnienia bez znikania z profesjonalnych sieci. Studia nagraniowe, wytwórnie, kluby i menedżerowie nadal znajdowali się zaledwie kilka minut dalej. Ta sprzeczność jest centralna dla historii Walkera. Nie była to odległa kolonia artystyczna poza handlem, lecz bohemiczna enklawa osadzona w jednym z najbardziej zaawansowanych miast przemysłu rozrywkowego na świecie. Schronienie i biznes mieściły się pod tym samym kodem pocztowym, pozwalając muzykom wyobrażać sobie domowy dystans od branży, pozostając zarazem ściśle połączonymi z jej możliwościami.
Domy stały się nieformalnymi instytucjami
Jedną z powracających przyjemności historii Laurel Canyon jest obserwowanie, jak prywatne domy nabierają publicznego znaczenia historycznego. Dom Joni Mitchell wiąże się z pierwszym nieformalnym wspólnym śpiewaniem Davida Crosby'ego, Stephena Stillsa i Grahama Nasha, choć uczestnicy przez lata różnie wspominali dokładne okoliczności tego wydarzenia. Ta niepewność jest ważna, ponieważ historia muzyki uwielbia idealny pokój, w którym rodzi się słynny zespół. Pamięć rzadko współpracuje aż tak dobrze. Wiarygodniejszy i ciekawszy jest szerszy wzorzec: ludzie spotykali się towarzysko, słuchali piosenek przed premierą, przedstawiali sobie muzyków, spali na podłogach, tworzyli relacje i wymieniali informacje. Przestrzeń domowa stawała się częściowo salą prób, częściowo salonem i częściowo infrastrukturą sieci kontaktów. Podejście Walkera oparte na miejscu uwidacznia te nieformalne instytucje bez potrzeby rozstrzygania każdej anegdoty w filmową scenę narodzin.
Od Byrdsów do autorów-wykonawców: brzmienie zmienia się bez czystych zerwań
Chronologia Walkera łączy wcześniejszy świat folk rocka Los Angeles z kulturą skoncentrowaną na autorach piosenek, kojarzoną z początkiem lat siedemdziesiątych. Byrdsi i Buffalo Springfield pomogli ustanowić Kalifornię jako centrum innowacji folk rocka, podczas gdy późniejsze postacie, w tym Crosby, Stills & Nash, Joni Mitchell, Carole King, Jackson Browne i Eagles, poruszały się po powiązanych sieciach społecznych i zawodowych. Elektryczny dźwięk dwunastostrunowych gitar, psychodelia, wpływy country i wyznaniowe pisanie piosenek nie zastępowały się nawzajem w uporządkowanej kolejności. Nakładały się za pośrednictwem ludzi, domów, studiów i lokali. Organizowanie historii wokół geografii ułatwia zrozumienie tego nakładania się bardziej niż konwencjonalna historia gatunku, ponieważ czytelnik widzi muzyków przenoszących pomysły z jednej sceny do drugiej bez czekania, aż krytycy wymyślą nową nazwę.
Frank Zappa nie pozwala zmienić canyonu w pocztówkę z miękkim filtrem
Każda opowieść o Laurel Canyon, która staje się zbyt łagodna, potrzebuje Franka Zappy. Jego obecność pokazuje, że dzielnicy nie zamieszkiwali wyłącznie wrażliwi akustyczni autorzy-wykonawcy harmonizujący głosy w słonecznych salonach. Eksperymentalny rock, satyra, Mothers of Invention i ekscentryczny świat społeczny wokół Zappy także tam należały. Jim Morrison i The Doors wprowadzają mroczniejszy nurt Los Angeles, Mamas & the Papas łączą canyon z wyrafinowanym popem, a Monkees, muzycy sesyjni, producenci i inne osoby z branży jeszcze bardziej komplikują ideę jednego kanonicznego brzmienia. Obsada Walkera raz za razem opiera się uproszczonej wersji Laurel Canyon przypominającej playlistę. Dzielnica miała znaczenie właśnie dlatego, że kilka kultur muzycznych zajmowało jednocześnie to samo terytorium.
Płeć komplikuje romantyczną mitologię sceny
Historie Laurel Canyon łatwo mogą stać się opowieściami o słynnych mężczyznach, przy których kobiety ustawiono jako kochanki, muzy lub postacie wspierające. Taka rama jest niewystarczająca dla sceny, na której artystki takie jak Joni Mitchell i Carole King były samodzielnymi ważnymi autorkami i twórczyniami. Społeczna otwartość wychwalana w mitologii canyonu istniała zarazem wewnątrz założeń dotyczących płci charakterystycznych dla epoki, a każda współczesna lektura zyskuje, gdy te relacje władzy pozostają widoczne, zamiast bezkrytycznie powtarzać nostalgię. Książka Walkera nie jest przede wszystkim historią płci, ale jej szeroka obsada społeczna daje czytelnikowi wystarczająco dużo materiału, by dostrzec, że domowa intymność, ambicja zawodowa i związki romantyczne często przecinały się w sposób odmiennie kształtujący kariery poszczególnych osób. Nie chodzi o narzucanie współczesnego wyroku każdej anegdocie, lecz o opór wobec mitologii, w której kobiety istnieją tylko po to, by domy słynnych mężczyzn wyglądały bardziej malowniczo.
Historia mówiona nadaje miejscu fakturę, ale odmawia idealnej pewności
Walker sam mieszkał w Laurel Canyon, dzięki czemu ma inną relację z geografią niż autor odtwarzający egzotyczną utraconą dzielnicę wyłącznie z archiwów. Ta bliskość pomaga ulicom i domom funkcjonować jako rzeczywiste przestrzenie, a nie symboliczne współrzędne. Metoda anegdotyczna przynosi również żywą historię społeczną, ale pamięć pozostaje selektywna. Słynne noce mogą mieć konkurencyjne wersje, a uczestnicy mogą różnić się w kwestii tego, kto był obecny, gdzie coś się wydarzyło lub jakie miało znaczenie. Siła Walkera polega mniej na rozstrzyganiu każdego sporu niż na zbudowaniu wiarygodnej mapy społecznej z nagromadzonych świadectw. Dla RetroForge to być może najbardziej użyteczna lekcja książki: pisanie o miejscu staje się mocniejsze, gdy geografia ma fakturę, ale dobra strona historyczna powinna zachowywać niepewność tam, gdzie mitologia sceny uczyniła poszczególne anegdoty zbyt doskonałymi.
Co książka robi szczególnie dobrze
Skupienie na dzielnicy jest największą zaletą. Zamiast organizować historię wokół jednego zespołu, Walker pokazuje, jak sieci tworzą sceny. Jego anegdotyczny styl sprawia, że skomplikowaną obsadę stosunkowo łatwo śledzić i pozwala folk rockowi, psychodelii, muzyce autorów-wykonawcówów, country rockowi oraz biznesowi Los Angeles przecinać się bez udawania, że należą do jednego gatunku. Książka działa też wyjątkowo dobrze jako kontrapunkt dla Barneya Hoskynsa. Hotel California podkreśla przemianę sceny w przemysł, a Walker pyta, jak miejsce stało się sceną w pierwszej kolejności. Ta różnica czyni obie książki uzupełniającymi się, nie redundantnymi.
Ograniczenia
Pisarstwo anegdotyczne może równie łatwo wzmacniać mitologię, jak ją podważać, szczególnie gdy uczestnicy od dziesięcioleci opowiadają te same słynne historie. Niektóre postacie nieuchronnie otrzymują więcej uwagi niż inne, a canyon może stać się tak centralny, że szerszy świat muzyczny Los Angeles wydaje się krążyć wokół niego ciaśniej, niż miało to miejsce w rzeczywistości. Książka została też po raz pierwszy opublikowana w 2006 roku, zanim późniejsze historie mówione, dokumenty i wspomnienia dodały kolejne świadectwa. Czytelnicy szukający wyraźniej przemysłowego argumentu mogą preferować Hoskynsa, a osoby zainteresowane głównie fotografią i kulturą wizualną powinny wybrać Kubernika. Wkład Walkera jest najcenniejszy wtedy, gdy traktuje się go jako społeczną historię miejsca, a nie definitywną encyklopedię rocka południowej Kalifornii.
Dla kogo jest ta książka?
Każdy zainteresowany tym, jak naprawdę powstają sceny muzyczne, powinien przeczytać Laurel Canyon. Fani Joni Mitchell, słuchacze CSN&Y, czytelnicy zainteresowani The Doors, wielbiciele Eagles i historycy przemysłu muzycznego mają oczywiste punkty wejścia, lecz prawdziwa wartość leży w tkance łącznej między nimi. Książka pokazuje, jak drogi, domy, lokale i nieformalne relacje mogą stać się częścią historii muzyki bez potrzeby istnienia formalnego ruchu. Jeśli Hotel California jest historią sceny zmieniającej się w przemysł, Laurel Canyon jest historią miejsca zmieniającego się w scenę.
Uwaga o wydaniu
Oficjalny fragment Macmillan podaje, że książka została opublikowana w maju 2006 roku przez Farrar, Straus and Giroux.
Później pojawiły się wydania w miękkiej oprawie, w tym wydanie FSG z 2007 roku. Późniejsze metadane ebooków mogą pokazywać rok 2010 z powodu publikacji cyfrowej, a nie dlatego, że napisano nową wersję książki.
Znajdź egzemplarz
Popularne wydania w miękkiej oprawie są idealnymi egzemplarzami do czytania. AbeBooks może pomóc kolekcjonerom znaleźć pierwsze wydania w twardej oprawie z 2006 roku.
