Przejdź do treści

Archiwum historii · 1968

Electric Ladyland i cięższa krawędź psychodelii

Electric Ladyland nie porzucił piosenek dla eksperymentu. Uczynił piosenkę, jam i proces studyjny częściami tego samego zmiennego środowiska.

Biały Fender Stratocaster Olympic Jimiego Hendriksa z 1968 roku.
Biały Fender Stratocaster Olympic Jimiego Hendriksa z 1968 roku, użyty później podczas jego występu na Woodstock. Zdjęcie: Eden, Janine and Jim from New York City / Wikimedia Commons · CC BY 2.0 · Przekonwertowano do WebP i zmieniono rozmiar na potrzeby publikacji internetowej; bez zmian kompozycyjnych.

Co się wydarzyło

The Jimi Hendrix Experience ukończyli Electric Ladyland w 1968 roku, w dużej mierze w Record Plant w Nowym Jorku. Był to pierwszy album Hendriksa produkowany i kierowany przez niego samego; obejmował wkład muzyków spoza podstawowego tria.

Podwójny album rozciągał się od zwartych utworów takich jak „Crosstown Traffic” po rozbudowany studyjny blues „Voodoo Chile” i podwodną skalę „1983… (A Merman I Should Turn to Be)”.

Jak brzmiała muzyka

Fuzz, wah-wah, flanging, manipulacja taśmą i ruch stereo otaczają sekcję rytmiczną, która potrafi być zwarta lub płynna. „All Along the Watchtower” buduje dramat warstwami gitar; „Voodoo Child (Slight Return)” zmienia riff w fizyczną architekturę.

Jak to powstało

Hendrix ściśle współpracował z inżynierem Eddiem Kramerem, używając powtarzanych podejść i dogrywek jako narzędzi kompozycyjnych. Oficjalne archiwum Hendriksa dokumentuje ręcznie wykonywany flanging podczas „Gypsy Eyes” oraz szczegółową troskę Hendriksa o gotową oprawę.

Szerszy kontekst muzyczny

Do 1968 roku psychodelia dzieliła się na cięższy rock, formę progresywną, eksperyment folkowy i poszukiwania elektroniczne. Cream, Blue Cheer, The Doors i Pink Floyd reprezentowali bardzo różne odpowiedzi na to samo rozszerzenie.

Co nastąpiło później

Ciężka psychodelia bezpośrednio zasiliła wczesny metal i hard rock, a praktyka studyjna Hendriksa pozostała wzorem dla gitarzystów traktujących nagrywanie jako coś więcej niż dokumentację.

Hendrix przejmuje kontrolę nad studiem

Electric Ladyland jest punktem, w którym tożsamość Jimiego Hendriksa jako producenta staje się nierozłączna z jego tożsamością gitarzysty. Sesje przenosiły się między Olympic Studios w Londynie a Record Plant w Nowym Jorku, a inżynier Eddie Kramer pomagał przekładać rosnący zbiór pomysłów. Hendrix dochodził do wykonań przez powtarzane podejścia, dogrywki i korekty tonalne, czasem frustrując współpracowników przyzwyczajonych do szybszych decyzji. Rezultat nie jest po prostu większą wersją scenicznego brzmienia Experience. To środowisko zbudowane z pomieszczeń, taśmy i elektrycznej głębi.

Format podwójnego albumu dał temu środowisku przestrzeń do zmiany kształtu. Krótkie, skompresowane piosenki sąsiadują z długimi wykonaniami; konstrukcja studyjna ustępuje odczuciu muzyków odkrywających formę w czasie rzeczywistym. Hendrix mógł umieścić suchy wokal blisko słuchacza, wysłać gitarę przez pole stereo, a potem rozpuścić cały obraz w echu. Psychodelia często sugerowała ucieczkę ze zwykłej przestrzeni. Tutaj sama przestrzeń staje się grywalna.

Zespół otwiera się na wspólnotę

Noel Redding i Mitch Mitchell pozostają kluczowi dla albumu, lecz Experience nie jest już zamkniętym triem. Steve Winwood gra na organach w „Voodoo Chile”, Jack Casady wnosi bas, a w sesjach pojawiają się między innymi Buddy Miles, Al Kooper i Chris Wood. Ich obecność wspiera ideę „Electric Sky Church” Hendriksa: muzyki zdolnej sprowadzić różnych wykonawców i tradycje do jednego naładowanego, wspólnotowego pola.

„Voodoo Chile” wyrasta z elektrycznego bluesa, lecz rozszerza go w studyjny rytuał. „1983… (A Merman I Should Turn to Be)” używa fantazji, lęku wojennego i podwodnej przemiany w rozbudowanej aranżacji zachowującej się bardziej jak kino niż piosenka bluesowa. „Crosstown Traffic” jest dla kontrastu brutalnie zwięzłe. Rozpiętość pokazuje, że ciężar to nie tylko głośność. Może oznaczać gęstość, czas trwania, ciśnienie lub wrażenie, że znajoma forma zostaje zmuszona pomieścić więcej, niż wygodnie może.

Przepisywanie piosenki bez wymazywania autora

Wersja „All Along the Watchtower” Boba Dylana w wykonaniu Hendriksa jest centralna dla albumu, ponieważ ujawnia jego metodę interpretacji. Nie traktuje kompozycji jako świętego zapisu nutowego ani surowca do swobodnego przejęcia. Aranżacja uwydatnia koliste napięcie piosenki, używając warstwowych gitar, perkusji i starannie kształtowanej dynamiki do zbudowania krajobrazu wokół zwrotek Dylana. Wykonanie stało się tak autorytatywne, że Dylan później przejął elementy aranżacji Hendriksa na scenie.

Ta wymiana ma znaczenie w okresie, gdy rock coraz bardziej cenił oryginalne autorstwo. Hendrix pokazał, że interpretacja sama może być głębokim aktem twórczym. Jego aranżacja nie umniejsza pisarstwu Dylana; słyszy w nim możliwości pozostawione otwarte przez oryginalne nagranie. Płyta łączy język folk rocka, elektryczny blues i studyjny modernizm, nie udając, że ich historie są wymienne.

Koniec jednego psychodelicznego momentu

Wydany jesienią 1968 roku — z osobnymi datami premiery amerykańskiej i brytyjskiej — album pojawił się, gdy jasne wspólnotowe obrazy 1967 roku ciemniały pod wpływem wojny, przemocy politycznej i wewnętrznych napięć. Muzyka Hendriksa odzwierciedla tę zmianę. Kolory pozostają żywe, lecz otaczają je burze, syreny, zniekształcone transmisje i apokaliptyczna woda. „Voodoo Child (Slight Return)” zamyka płytę z ogromną pewnością, lecz przemawiająca przez niego postać brzmi raczej żywiołowo niż wygodnie po ludzku.

Oryginalny Experience nie miał już stworzyć kolejnego albumu studyjnego. Fakt ten nadaje Electric Ladyland charakter zarazem kulminacji i otwarcia. Hard rock odziedziczył jego ciężar, a rock progresywny i space rock odziedziczyły skalę; późniejsi gitarzyści studyjni przejęli traktowanie wzmocnienia jako architektury. Album nie pozostawia psychodelii za sobą. Dowodzi, że psychodelia mogła stać się cięższa, bardziej wspólnotowa i technicznie dokładniejsza bez utraty tajemnicy.

Nagrania obowiązkowe

  • The Jimi Hendrix Experience — Voodoo Chile
  • The Jimi Hendrix Experience — 1983…
  • The Jimi Hendrix Experience — All Along the Watchtower
  • Blue Cheer — Summertime Blues
  • Cream — White Room

Powiązane gatunki i przewodniki

Powiązany odsłuch RetroForge

Usłysz połączenie z archiwum

Notatki badawcze

Źródła i dalsza lektura

  1. Electric Ladyland 50 — Experience Hendrix
  2. Notatki o ukończeniu Electric Ladyland — Experience Hendrix
  3. Electric Ladyland — The Official Jimi Hendrix Site
Odkrywaj dalej

Kontynuuj w grafie wiedzy RetroForge

Wybrane ścieżki do ludzi, płyt, wydarzeń i idei poszerzających muzyczny kontekst.

Artyści

  • Pink Floyd

Gatunki i sceny