Przejdź do treści
Kadr 015Rainbow Bridge1970
Sala projekcyjna · Film 015

Rainbow Bridge

Nieudany eksperyment kontrkulturowy zawierający niezbędny materiał z Hendriksem

ReżyseriaChuck Wein
Rok filmu1970
Czas trwaniaAFI odnotowuje 108, 120 lub 123 minuty w zależności od kopii/recenzji
KrajMaui, Hawaje, z dodatkowym materiałem z Kalifornii udokumentowanym w źródłach AFI
Dział archiwumFilm kontrkulturowy / Dokument eksperymentalny / Jimi Hendrix / Psychodelia

Film o Hendrixie, który w większości nie jest filmem o Hendrixie

Rainbow Bridge przez dziesięciolecia przyciągał widzów pod nieco fałszywymi pretensjami. Nazwisko Jimiego Hendriksa i spektakularny koncert na Maui nakręcony dla produkcji zdominowały reputację filmu, więc rozsądnie można oczekiwać dokumentu koncertowego. Właściwy pełnometrażowy film jest czymś znacznie dziwniejszym.

Film Chucka Weina to luźny kontrkulturowy eksperyment zbudowany wokół Maui, nieprofesjonalnych wykonawców, improwizowanych rozmów, surfingu, medytacji, astrologii, jogi, alternatywnej duchowości i abstrakcyjnej idei „tęczowego mostu” między zwyczajnym a rozszerzonym stanem świadomości. Hendrix pojawia się dlatego, że problematyczna produkcja w końcu potrzebowała dużego wydarzenia muzycznego, a nie dlatego, że pierwotny koncept od początku miał być portretem artysty.

Tylko stosunkowo niewielka część ukończonego filmu przedstawia występ Hendriksa na Maui. Reszta zachowuje jedno z najdziwniejszych zderzeń hollywoodzkiego finansowania z kontrkulturą po Easy Rider. To zderzenie jest historycznie znacznie ciekawsze, niż sugeruje reputacja filmu jako rozczarowującego dokumentu koncertowego.

Warner Bros., Electric Lady i komercyjna wartość kontrkultury

Późniejszy dokument Music, Money, Madness... Jimi Hendrix in Maui, wyprodukowany przy udziale Experience Hendrix, przedstawia wyjątkowo szczegółowy kontekst finansowania projektu. W 1970 roku Hendrix wydawał ogromne sumy na ukończenie Electric Lady Studios w Nowym Jorku. Jego menedżer Michael Jeffery pozyskał znaczące finansowanie Warner Bros. powiązane z Rainbow Bridge, a prawa soundtrackowe dotyczące nowych nagrań Hendriksa były częścią szerszego układu komercyjnego.

Projekt powstał w następstwie sukcesu Easy Rider, którego ogromne powodzenie przekonało studia, że młoda kontrkulturowa publiczność może nagradzać filmy odrzucające konwencjonalną formę Hollywood. Tę lekcję łatwo było źle zrozumieć. Easy Rider wyglądał na luźny i antyestablishmentowy, ale nadal posiadał wystarczającą strukturę, rzemiosło i napęd narracyjny, by działać jako kino. Sukces jednego niekonwencjonalnego filmu nie oznaczał, że można po prostu wyrzucić za burtę zwykłą dyscyplinę produkcyjną.

Rainbow Bridge poszedł dokładnie w tym kierunku. Wein pracował bez normalnego scenariusza i w dużym stopniu polegał na nieprofesjonalnych uczestnikach oraz materiale improwizowanym. Maui stało się jednocześnie lokalizacją i ekranem projekcyjnym dla kontynentalnych kontrkulturowych wyobrażeń o duchowości, ucieczce i alternatywnym stylu życia. Film znacznie łatwiej gromadził atmosferę niż kształt narracyjny.

W miarę rozwoju produkcji problem stawał się coraz bardziej oczywisty: ogromne pieniądze wydawano na film, który wciąż nie miał przekonującego centrum. Hendrix stał się rozwiązaniem.

Koncert na Maui powstał dlatego, że film potrzebował wydarzenia

Hendrix, basista Billy Cox i perkusista Mitch Mitchell mieli już zaplanowany koncert w Honolulu. Wein wymyślił dodatkowy występ na Maui, który można było sfilmować do Rainbow Bridge. 30 lipca 1970 roku trio zagrało dwa sety w górzystym krajobrazie w pobliżu Haleakala przed stosunkowo niewielką publicznością.

Oficjalne źródła Hendriksa opisują wydarzenie jako „Rainbow Bridge Vibratory Color Sound Experiment” i szacują publiczność na około 500 osób. Relacje różnią się w opisie sposobu organizacji uczestnictwa, ale zgromadzenie wyraźnie nie przypominało zwykłego, biletowanego koncertu arenowego. Publiczność została nawet rozmieszczona według znaków zodiaku wokół improwizowanej sceny, co lepiej niż jakiekolwiek późniejsze objaśnienie oddaje światopogląd produkcji.

Miejsce było niezwykłe. Silny wiatr, otwarty krajobraz i brak typowej architektury arenowej nadawały występowi wizualną tożsamość niepodobną do większości zachowanego materiału z Hendriksem. Trio wykonało obszerny repertuar z różnych etapów jego twórczości, w tym nowsze utwory, które w 1970 roku wciąż się rozwijały.

Warunki techniczne były jednak znacznie mniej idealne, niż sugerują obrazy. Wiatr i problemy z nagraniem tak mocno pogorszyły brzmienie perkusji, że Mitch Mitchell później wrócił do Electric Lady Studios i dograł fragmenty własnego występu.

Koncert na żywo, którego ścieżkę dźwiękową trzeba było później naprawić

Dogrywki Mitchella są jednym z najważniejszych faktów związanych z materiałem z Maui, ponieważ komplikują prosty podział na „live” i „studio”. Obrazy zachowują autentyczny koncert z 30 lipca 1970 roku, a muzyczne wykonania rzeczywiście miały tam swoje źródło. Część ścieżki perkusyjnej słyszanej w późniejszych prezentacjach została jednak zrekonstruowana po wydarzeniu, ponieważ oryginalne nagranie było niewystarczające.

Eddie Kramer, wieloletni realizator Hendriksa, później chwalił zdolność Mitchella do odtworzenia własnej gry z niezwykłą precyzją. Techniczny wyczyn zasługuje na uwagę, ponieważ zsynchronizowanie nowo nagranej perkusji z istniejącym obrazem 16 mm i zachowanym dźwiękiem nie jest banalnym zadaniem.

Chronologia nadaje temu procesowi dodatkowy ciężar. Hendrix zmarł 18 września 1970 roku, zanim prace naprawcze zostały ukończone. Mitchell nie poprawiał więc po prostu aktualnego filmu koncertowego z całym zespołem dostępnym do dalszych decyzji. Pomagał ratować zapis występu, który nagle stał się częścią zamkniętego archiwum.

Nie czyni to materiału z Maui nieautentycznym. Czyni go użytecznym przykładem tego, jak filmy koncertowe często powstają z prawdziwych wydarzeń i późniejszej interwencji technicznej. Kamera i publiczność zapisują jedną noc; postprodukcja decyduje, jak skutecznie ta noc przetrwa.

Dlaczego widzowie czuli się wprowadzeni w błąd

Współczesna historia produkcji Experience Hendrix podaje, że w oryginalnym filmie znalazło się tylko około siedemnastu minut koncertowego materiału z Hendriksem. Ta dysproporcja stała się kluczowa dla odbioru filmu. Hendrix był najsilniejszym komercyjnym powodem, by zobaczyć Rainbow Bridge, ale film zasadniczo pozostawał kontrkulturowym eksperymentem Weina.

Widzowie przyciągnięci nazwiskiem Hendriksa trafiali więc na długie partie improwizowanych rozmów, surferów, poszukiwaczy duchowych i postaci alternatywnego stylu życia, zanim docierali do stosunkowo krótkiego materiału z występu. Rozczarowanie jest zrozumiałe, szczególnie dlatego, że sam koncert na Maui był wizualnie spektakularny i muzycznie wystarczająco obszerny, by utrzymać znacznie lepszy samodzielny film.

Rozbieżność pokazuje także coś o komercyjnej sile rockowej sławy w 1970 roku. Obecność Hendriksa można było wykorzystać do nadania spójności i rynkowości projektowi, który pierwotnie nie był skupiony na nim. Jego wizerunek przyciągał uwagę do materiału, który w przeciwnym razie mógł zniknąć w ogromnym stosie nieudanych kontrkulturowych produkcji epoki.

Dlatego film jest bardziej użyteczny, jeśli nie ocenia się go wyłącznie jako pojazdu dla Hendriksa. Jako film koncertowy frustruje; jako dowód momentu, w którym alternatywna kultura stała się czymś, co studia próbowały kupić, finansować i pakować, jest znacznie bardziej odkrywczy.

Album soundtrackowy, który nie jest soundtrackiem z Maui

Projekt staje się jeszcze bardziej zagmatwany, gdy do historii wchodzi pośmiertny album zatytułowany Rainbow Bridge. Rozsądny słuchacz mógłby założyć, że album noszący tytuł filmu i nazwisko artysty zawiera muzykę z koncertu na Maui. Tak nie jest.

Pośmiertny LP Rainbow Bridge został złożony z nagrań studyjnych i zawierał ważny późny materiał Hendriksa, taki jak „Dolly Dagger” i „Hey Baby (New Rising Sun)”, ale nie funkcjonował jako koncertowy soundtrack z Maui. Związek między filmem a albumem był komercyjny i projektowy, a nie prostym związkiem soundtrackowym sugerowanym przez wspólny tytuł.

To rozróżnienie ma szczególne znaczenie dla RetroForge, ponieważ serwis łączy filmy, albumy i występy. Film Rainbow Bridge, album Hendriksa Rainbow Bridge i koncert Hendriksa na Maui są trzema nakładającymi się obiektami historycznymi, ale ich zawartości audio nie są wymienne.

To zamieszanie nie jest drobną ciekawostką dyskograficzną. Pokazuje, jak strategia pośmiertnych wydań, finansowanie filmu i zarządzanie archiwum mogą tworzyć etykiety, które wyglądają jasno, choć ukrywają skomplikowane historie źródeł.

Maui jako prawdziwe miejsce i kontrkulturowa fantazja

Duchowy materiał filmu również wymaga historycznego dystansu. Rainbow Bridge wykorzystuje Maui jako scenerię dla importowanych idei alternatywnego życia, astrologii, medytacji i rozszerzonej świadomości. Poszczególni uczestnicy mogli szczerze wyznawać te przekonania, ale produkcja nie jest dokumentalnym opisem rdzennej religii hawajskiej ani historii Hawajów.

To rozróżnienie zapobiega utożsamieniu kontrkulturowego punktu widzenia filmu z samą wyspą. Maui funkcjonuje częściowo jako realna lokalizacja, a częściowo jako fantazmatyczna przestrzeń, na którą przybysze z kontynentu projektują idee ucieczki i oświecenia. Powstała ikonografia jest historycznie cenna, ponieważ pokazuje, co określone środowisko roku 1970 chciało, żeby Hawaje znaczyły.

W ten sposób ekscesy filmu stają się dowodem zamiast wyłącznie powodem do zażenowania. Długie rozmowy i duchowa retoryka zachowują postawy, które bardziej zdyscyplinowany film mógłby skrócić lub usunąć. Samopowaga jest częścią archiwum.

Dlaczego nieudany film może stać się użytecznym dokumentem

Współczesne i późniejsze oceny Rainbow Bridge często były ostre i łatwo zrozumieć dlaczego. Struktura jest niestabilna, improwizowany materiał bywa wyczerpujący, a film często myli brak konwencjonalnej formy z objawieniem.

Porażka może jednak zachować dowody kulturowe, które udany film wygładziłby. Dopracowana produkcja studyjna prawdopodobnie zamieniłaby ten sam materiał w rozpoznawalnych bohaterów i poręczną fabułę. Wein pozostawia natomiast dużą część retoryki odsłoniętą. Widzowie słyszą ludzi mówiących o świadomości, energii, astrologii i alternatywnych układach społecznych przy bardzo niewielkiej ilości późniejszej interpretacji chroniącej ich przed własną pompatycznością.

Ta cecha czyni Rainbow Bridge oświecającym filmem towarzyszącym Medicine Ball Caravan. Oba projekty dotyczą korporacyjnych pieniędzy próbujących dokumentować kontrkulturowe style życia definiujące się częściowo w opozycji do korporacyjnej Ameryki. Medicine Ball Caravan zyskuje naturalną strukturę dzięki ruchowi, spotkaniom i logistyce podróży przez kraj. Rainbow Bridge pozostaje znacznie bardziej statyczny i rozproszony, przez co słabości jego metody są jeszcze wyraźniejsze.

Porównanie jest wartościowe, ponieważ pokazuje, że sama kontrkulturowa treść nie tworzy skutecznego dokumentu. Forma nadal ma znaczenie.

Dokument z 2020 roku wreszcie prawidłowo rozdziela te historie

Premiera Music, Money, Madness... Jimi Hendrix in Maui w 2020 roku zmieniła sposób, w jaki można podchodzić do oryginalnego filmu. Późniejszy dokument, wyreżyserowany przez Johna McDermotta i wyprodukowany przy udziale Experience Hendrix, rekonstruuje osobliwą historię produkcji za pomocą wywiadów z Billym Coxem, Eddiem Kramerem, przedstawicielami Warner Bros., uczestnikami Rainbow Bridge i Chuckiem Weinem. Powiązane wydania zaprezentowały też zachowane występy z Maui znacznie pełniej, wykorzystując odrestaurowany materiał 16 mm i na nowo przygotowany dźwięk.

Dla widzów zainteresowanych przede wszystkim Hendrixem projekt z 2020 roku jest bardziej użytecznym punktem wyjścia. Wyjaśnia, dlaczego doszło do koncertu na Maui, jak rozwiązano problemy z nagraniem i w jaki sposób materiał został uwikłany w film, który nigdy nie funkcjonował dobrze jako dokument koncertowy.

To uwalnia Rainbow Bridge od niemożliwego zadania bycia filmem o Hendrixie, którym widzowie zawsze chcieli, żeby był. Zamiast tego można go badać jako wadliwy, lecz wyjątkowo odkrywczy artefakt roku 1970: częściowo historię przemysłu muzycznego, częściowo nieudany eksperyment, częściowo duchową kapsułę czasu i częściowo przypadkowy pojemnik na niezbędny materiał z Hendriksem.

Jego historia premiery jest równie nieuporządkowana. AFI kataloguje film jako 1972, jednocześnie zachowując oznaczenie copyright z 1971 i recenzje z Los Angeles z grudnia 1971, a współczesne czasy trwania wahają się między 108, 120 i 123 minutami. Te różnice należą do historii wersji i nie powinny być spłaszczane do jednego rzekomo dokładnego punktu danych.

Film jest pełen kategorii, które nie chcą ustawić się w schludnych rzędach. Nie jest to powód, by go odrzucić. To powód, dla którego strona musi wyjaśniać go szczególnie starannie.

Uwaga dotycząca oglądania i kolekcjonowania

Rainbow Bridge nie powinien być przedstawiany jako pełny film koncertowy Hendriksa. AFI odnotowuje historyczne czasy trwania 108, 120 i 123 minuty oraz historię premiery rozciągającą się od końca 1971 roku do katalogowania w 1972, dlatego informacje o czasie trwania i roku powinny być, gdzie tylko możliwe, przypisane do konkretnej edycji.

Jeśli chodzi o same występy Hendriksa, kieruj czytelników do *projektu restauracyjnego z 2020 roku Music, Money, Madness... Jimi Hendrix in Maui / Live in Maui***.

Odkrywaj dalej

Kontynuuj w grafie wiedzy RetroForge

Wybrane ścieżki do ludzi, płyt, wydarzeń i idei poszerzających muzyczny kontekst.