Mellotron nie jest syntezatorem w zwykłym znaczeniu. Nie wytwarza elektronicznego przebiegu, by następnie go kształtować. Nie jest też współczesnym samplerem cyfrowym. W klasycznych urządzeniach naciśnięcie klawisza wprawiało odcinek nagranej taśmy w ruch pod głowicą odtwarzającą; zwolnienie klawisza pozwalało taśmie wrócić do pozycji początkowej.
To rozróżnienie wyjaśnia charakter instrumentu. Każda nuta zaczynała jako zarejestrowane wykonanie, lecz zmienność wysokości dźwięku, zużycie taśmy, ustawienie głowic i mechanizm przesuwu barwiły rezultat. Znane brzmienie jest więc po części muzykiem, po części nagraniem i po części maszyną.
Jak działa Mellotron?
W jednomanuałowym M400 każdy klawisz steruje własnym paskiem taśmy. Poduszka dociskowa przyciska taśmę do głowicy odtwarzającej, a rolka dociskowa doprowadza ją do stale obracającego się wałka napędowego. Po zwolnieniu klawisza sprężyna przewija pasek do początku. Ponieważ taśma jest liniowa, a nie zapętlona, nuta trwa tylko około ośmiu sekund, zanim dotrze do końca.
Taśma M400 zawiera trzy równolegle nagrane ścieżki. Przesunięcie selektora ścieżek ustawia głowice nad jedną ścieżką albo między sąsiednimi, pozwalając muzykowi wybrać lub połączyć zainstalowane brzmienia. Wyjmowana rama taśmowa umożliwiała wymianę jednego zestawu trzech brzmień na inny, choć była to zmiana fizyczna, nie natychmiastowy wybór presetu.
Ośmiosekundowy limit kształtował technikę. Muzycy mogli zwalniać i ponownie naciskać nuty, rozkładać w czasie składniki akordu lub przechodzić między przewrotami, gdy poszczególne taśmy wracały. Mellotron może podtrzymywać akord, podczas gdy inne nuty się zmieniają; rzeczywistym ograniczeniem jest to, że własna taśma każdego klawisza musi się przewinąć, zanim ta sama nuta ponownie zabrzmi od początku.
Skąd wziął się Mellotron?
Historia zaczyna się od Harry’ego Chamberlina w Kalifornii. Od końca lat 1940. Chamberlin rozwijał rytmiczne i klawiszowe instrumenty odtwarzające taśmę. Na początku lat 1960. jego sprzedawca Bill Fransen zabrał dwa urządzenia Chamberlina do Anglii i zwrócił się do prowadzonej przez braci Bradley firmy inżynieryjnej Bradmatic z Birmingham, początkowo nie ujawniając, że pomysł należy do Chamberlina.
Leslie, Frank i Norman Bradley przeprojektowali mechanizm z myślą o produkcji, wytwarzali instrumenty za pośrednictwem firmy, która stała się Streetly Electronics, i dostarczali je Mellotronics, organizacji sprzedażowej związanej z Erikiem Robinsonem i Davidem Nixonem. Gdy Harry Chamberlin dowiedział się, co się stało, spór zakończył się ugodą finansową w 1966 roku. Mellotron był zatem angielskim rozwinięciem amerykańskiego wynalazku, a nie niezależnym odkryciem.
Pierwsze Mellotrony weszły do produkcji w 1963 roku. Wczesne modele dwumanuałowe łączyły brzmienia prowadzące z wcześniej nagranymi rytmami i przejściami. Późniejszy M400 ograniczył instrument do jednego 35-klawiszowego manuału i wyjmowanej ramy taśmowej. Przy masie 122 funtów nadal był pokaźny, lecz względna przenośność i sprzedaż ponad 1,800 egzemplarzy uczyniły go najbardziej znanym modelem lat 1970.
Jak trafił do muzyki rockowej
Mike Pinder pracował w Streetly, zanim założył The Moody Blues. Oficjalna historia zespołu odnotowuje, że nabył i zmodyfikował używany Mellotron, korzystał z niego od singla „Love and Beauty” z 1967 roku i pomógł zmienić jego taśmy smyczkowe w płynną fakturę zespołową. Doświadczenie pomagało mu także utrzymywać trudny instrument koncertowy w działaniu.
The Beatles zapewnili instrumentowi najbardziej rozpoznawalne wejście w popie. Abbey Road wskazuje Paula McCartneya jako wykonawcę fletowego wstępu Mellotronu, nagranego do „Strawberry Fields Forever” pod koniec 1966 roku. To brzmienie nie jest sekcją smyczkową ani orkiestrowym zakończeniem nagrania: jest krótką, odsłoniętą figurą fletu na początku.
Dwa lata później King Crimson uczynił masywne brzmienie Mellotronu centralnym elementem albumu In the Court of the Crimson King. Oficjalne informacje DGM wskazują Iana McDonalda — nie wokalistę i basistę Grega Lake’a — jako wykonawcę partii klawiszy i Mellotronu. Smyczki powiększają „Epitaph” i utwór tytułowy; akustyczny flet McDonalda wnosi inną barwę w „I Talk to the Wind” oraz w utworze tytułowym.
Dlaczego rock progresywny go pokochał?
Mellotron pozwalał jednemu klawiszowcowi dodać do aranżacji zespołu nagrane smyczki, instrumenty dęte blaszane, flety lub głosy bez zabierania tych zespołów w trasę. Ta praktyczna zaleta miała znaczenie, lecz nie wyjaśnia w pełni miejsca instrumentu w rocku progresywnym. Jego ataki, ograniczona długość nut i słyszalna ziarnistość nadawały podtrzymywanym akordom charakter odmienny od organów czy późniejszych syntezatorów.
Różni muzycy odmiennie wykorzystywali ten charakter. Pinder nakładał go warstwami w symfonicznych falach The Moody Blues; Ian McDonald czynił go złowieszczym i monumentalnym; Tony Banks używał barw chóru, smyczków i instrumentów dętych blaszanych, by poszerzać przejścia Genesis; Rick Wakeman umieszczał go obok organów i syntezatora w aranżacjach Yes. Mellotron nie zastępował każdego instrumentu orkiestry, lecz był odrębnym członkiem palety klawiszowej.
Pięć punktów odsłuchowych Mellotronu
- The Beatles — „Strawberry Fields Forever” (nagrano w 1966, wydano w 1967) — otwierająca figura fletu McCartneya prezentuje maszynę niemal samodzielnie.
- The Moody Blues — „Nights in White Satin” (1967) — fraza Mellotronu Pindera znajduje się wewnątrz aranżacji zespołu; London Festival Orchestra pojawia się w innych miejscach albumu.
- King Crimson — „Epitaph” i „The Court of the Crimson King” (1969) — smyczki McDonalda tworzą ciężar i skalę, zamiast naśladować przejrzystą orkiestrę. Zobacz album w Amazon →
- Genesis — „Watcher of the Skies” (1972) — Tony Banks zaczyna podtrzymywanym akordem Mellotronu, ułożonym tak, by wykorzystać złożoną barwę instrumentu. Zobacz album w Amazon →
- Yes — „And You and I” (1972) — Mellotron poszerza zespół akustyczny i elektryczny, nie zastępując barw organów i syntezatora Wakemana. Przeczytaj przewodnik po albumie →
Problemy Mellotronu
Mellotron zawiera wiele regulacji, które muszą ze sobą współgrać: nacisk klawiszy, rolki dociskowe, sprężyny, ustawienie taśmy, głowice odtwarzające, prędkość silnika i napięcie paska. Brud, zużyta taśma lub niewłaściwa regulacja mogą powodować nierówny poziom, powolny powrót, błędne prowadzenie albo niedziałające nuty. Temperatura i warunki zasilania mogą wpływać na prędkość silnika, a tym samym na wysokość dźwięku.
Trasy koncertowe potęgowały te słabości. Historia The Moody Blues odnotowuje koncert w Stanach Zjednoczonych, podczas którego tył instrumentu Pindera otworzył się i taśmy wypadły; doświadczenie fabryczne pozwoliło mu go naprawić. Archiwum King Crimson podobnie dokumentuje awarię Mellotronu podczas wczesnego występu w Newcastle. Takie zdarzenia były prawdziwe, choć dobrze utrzymana maszyna nie była zaprojektowana tak, by awaria stanowiła część jej brzmienia.
Instrument wymagał też dyscypliny muzycznej. Muzyk miał około ośmiu sekund na klawisz, ograniczony zakres klawiatury i skończony zestaw zainstalowanych taśm. Te ograniczenia sprzyjały rozłożonym w czasie układom głosów i starannie odmierzanym wejściom. Nie uniemożliwiały polifonii ani nie oznaczały, że każde wykonanie musiało brzmieć niestabilnie.
Mellotron dzisiaj
Historia produkcji nie zakończyła się równo w 1980 roku. Zmiany korporacyjne sprawiły, że instrumenty zbudowane przez Streetly pojawiały się pod nazwą Novatron, a Streetly zakończyło działalność w 1987 roku. Zainteresowanie biblioteką taśm i ocalałymi maszynami trwało nadal. Mellotron Archives odtworzyło oryginalne mastery, a odrodzeni producenci zaoferowali później zarówno nowe instrumenty taśmowe, jak i produkty cyfrowe.
Obecny katalog Mellotronu obejmuje taśmowy Mark VI, wprowadzony w 1999 roku, oraz cyfrowy M4000D, wprowadzony w 2009 roku. Firma opisuje model cyfrowy jako odtwarzający nieskompresowane nagrania 24-bitowe pochodzące z oryginalnej biblioteki taśm pierwszej generacji. Instrumenty programowe i sprzętowe rekonstrukcje mogą zatem bardzo wiernie odtwarzać nagrany materiał źródłowy, pomijając lub modelując zachowanie pierwotnego mechanizmu przesuwu.
To, czy jest to lepsze, stanowi wybór artystyczny, nie hierarchię faktów. Odrestaurowana maszyna taśmowa obejmuje zmienność mechaniczną, konserwację i fizyczną interakcję. Instrument cyfrowy oferuje powtarzalność, lżejszy sprzęt w trasie i szerszą bibliotekę. Oba mogą korzystać z nagrań wywodzących się z tego samego historycznego archiwum taśm.
Dlaczego nadal ma znaczenie
Mellotron zajmuje ważne miejsce pośrodku historii nagrań. Zmienia nagrania w materiał, na którym można grać klawiaturą, lecz każdy klawisz pozostaje związany ze skończonym wykonaniem na taśmie. Dlatego sąsiednie nuty mogą różnić się atakiem, strojem, smyczkowaniem lub oddechem, nawet gdy muzyk trzyma prosty akord.
Jego znaczenie wykracza więc poza twierdzenie, że zapewniał tanią orkiestrę. The Beatles użyli taśmy fletowej jako odsłoniętego motywu; The Moody Blues traktowali taśmy smyczkowe jak płynny głos zespołu; King Crimson wykorzystywał je dla gęstości i grozy. Ten sam język maszyny mógł być intymny, symfoniczny lub złowieszczy, a późniejsze samplery odziedziczyły jego podstawową ideę bez ośmiosekundowego ograniczenia mechanicznego.
Źródła i weryfikacja
- Mellotron Archives — historia Mellotronu i Chamberlina
- Mellotron — informacje o modelu M400 i produkcji
- Sound On Sound — przesuw taśmy i mechanizm gry
- Abbey Road Studios — Mellotron i „Strawberry Fields Forever”
- The Moody Blues — Mike Pinder i Mellotron
- DGM Live — In the Court of the Crimson King skład wykonawców
- Mellotron — specyfikacja M4000D i biblioteka źródłowa